fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kosmos

Nowe media: bilbord w kosmosie

shutterstock
Rosyjski start-up zaproponował wykorzystanie nocnego nieba do wyświetlania między innymi reklam. Zarówno astronomowie jak i romantycy patrzący w gwiazdy są zaniepokojeni.

Kiedy patrzysz na nocne niebo rozświetlone miriadami gwiazd zastanawiasz się czy ktoś tam mieszka, myślisz o swojej małości i pochodzeniu ludzi. Czasem wypatrzysz spadającą gwiazdę i wówczas marzysz o spełnieniu pragnień. Są jednak osoby bardziej praktyczne. One zastanawiają się jak spożytkować tą wielką niewykorzystaną przestrzeń i na tym zarobić.

Rosyjska firma StartRocket proponuje wykorzystanie Cubesat, małych satelitów o niskich kosztach wyniesienia na orbitę, do umieszczenia billboardów w przestrzeni kosmicznej. Na wysokości około 450 km satelity rozwiną ekran o długości około 9 metrów. Grupa takich satelitów stworzy bilbord o powierzchni 50 kilometrów kwadratowych. Ekran każdego z satelitów będzie odpowiadał za jeden piksel. Razem stworzą widoczny rano i wieczorem obraz odbijający światło słoneczne. Pozwoli to na wyświetlanie reklam i innych treści wizualnych oraz napisów. Firma nazwała je Orbital Displays.

StartRocket przewiduje trzy zastosowania systemu Orbital Display. Oczywistym zastosowaniem jest reklama. Pomysł jest bardzo kuszący, aby mógł mu oprzeć się dział marketingu wielkiej firmy. Jeśli jedna korporacja wyświetli swój produkt na niebie, inne natychmiast pójdą w jej ślady.

Innym zastosowaniem jest rozrywka. Firma planuje wyświetlanie dodatkowych wiadomości lub obrazów z orbity podczas wydarzeń globalnych, na przykład podczas wielkich imprez sportowych.

Trzecim potencjalnym zastosowaniem dla tych kosmicznych bilbordów jest wyświetlanie ostrzeżeń dla ludności. W przypadku jakiejś katastrofy, rządy mogłyby wykorzystać ekrany orbitalne do komunikacji z obywatelami. Choć tu pewnym utrudnieniem opóźniającym dotarcie informacji mogą być chmury czy mgła. Pilne ostrzeżenie może być spóźnione z powodu wydarzeń atmosferycznych.

Przeciwnikami pomysłu są astronomowie. Twierdzą oni, że kolejne obiekty na orbicie utrudnią obserwację kosmosu. Na orbicie jest coraz więcej satelitów i coraz więcej śmieci. Satelity służą ważnym celom, ale wraz ze spadkiem kosztów wystrzelenia na orbitę, ich ilość rośnie. W pewnym momencie trzeba powiedzieć: dość! To, że jakaś przestrzeń jest dostępna nie oznacza, że musimy ją sprzedać. Czy nie można zostawić części natury, aby cieszyć się nią taką, jaka jest?

Świat jest zanieczyszczony światłem. Czasami chcemy przed nim uciec więc wyjeżdżamy gdzieś w głuszę. Mamy ochotę posiedzieć nad wodą i popatrzeć w gwiazdy, a tu nagle pojawia się reklama podpasek. Chyba nie ucieszy nas taki widok.

Na szczęście StartRocket to start-up, który nie ma zaplecza inżynieryjnego ani technologicznego. Jest jednak ryzyko, że ktoś podchwyci ich pomysł, a wówczas nic nas nie ochroni przed natrętnymi reklamami. Będzie jeszcze gorzej, kiedy ktoś wymyśli jak do tych lewitujących po nocnym niebie podpasek dołożyć żenującą melodyjkę, którą znamy z reklam telewizyjnych.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA