fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kościół

Czy katolik może przyjąć szczepionkę produkowaną na bazie komórek abortowanych płodów?

Szczepionka na COVID
AFP
Decyzja o szczepieniu jest kwestią wyboru danej osoby dokonanym przez nią w sumieniu – podkreśla Zespół Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski w Stanowisku na temat szczepionek. Podczas prezentacji dokumentu zwrócono uwagę, że nie wszystkie szczepionki były lub są produkowane na bazie płodowych linii komórkowych, pochodzących z abortowanych płodów.

Bp prof. Jacek Grzybowski przyznał, że temat szczepionek jest tematem trudnym i kontrowersyjnym, wokół którego nagromadziło się sporo mitów i przekłamań. Zaznaczył, że stanowisko ekspertów KEP koreluje z wydaną 21 grudnia notą Kongregacji Nauki Wiary na temat moralnej oceny stosowania niektórych szczepionek przeciw COVID-19. Kilkunastostronicowy dokument ekspertów KEP podejmuje w kolejnych częściach trzy główne wątki dotyczące: opinii o szkodliwości szczepionek, etycznego wymiaru produkcji szczepionek oraz zakresu powinności poddawania się szczepieniom.

W swoim stanowisku Zespół KEP nie podziela opinii niektórych ośrodków i zespołów naukowych, wskazujących na możliwy wpływ nowych szczepionek skierowanych przeciwko wirusowi Covid-19, opartych na mRNA (szczepionka firmy Pfizer/BioNTech oraz jedna z dwóch szczepionek firmy Moderna), na integralność materiału genetycznego człowieka. Podkreślono, że informacje te nie mają żadnego uzasadnienia w świetle współczesnej wiedzy z zakresu genetyki człowieka.

Nie ma mowy o tym, żeby w jakikolwiek sposób doszło do ingerencji materiału ze szczepionki w genom i przeniesienia niepożądanych skutków na kolejne pokolenia – podkreślał prof. Andrzej Kochański, specjalista genetyki klinicznej oraz laboratoryjnej z Instytutu Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej im. M. Mossakowskiego PAN w Warszawie. Dodał, że rozpowszechnianie takich nieprawdziwych informacji jest szkodliwe i nie fair, bo współczesna genetyka nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości.

Źródłem słusznego sprzeciwu jest wykorzystywanie w produkcji szczepionek linii komórkowych wytworzonych z abortowanych płodów – zaznaczają eksperci KEP. W dodatku nie jest rzeczą wiadomą z jakiej technologii korzystają poszczególne firmy farmaceutyczne. Jednocześnie w stanowisku zwraca się uwagę na fakt, że tylko niektóre szczepionki korzystają z tej technologii, pozostałe zaś wykorzystują inne procedury lub tylko pośrednio dotykają linii komórkowych płodowych. Powołując się na nauczanie Stolicy Apostolskiej Eksperci KEP precyzują, że „każdy człowiek, w tym katolik, może korzystać ze szczepionek, nawet opracowanych z wykorzystaniem linii komórkowych abortowanych płodów, jeżeli nie są dostępne inne szczepionki niebudzące takich zastrzeżeń”.

Stanowisko ekspertów KEP wyróżnia też trzy stopnie odpowiedzialności w produkcji i użyciu szczepionek opracowanych na bazie komórek abortowanego dziecka.

"Ciężki występek przeciwko życiu ludzkiemu i grzech śmiertelny popełnia ten, kto przeprowadza w 'sposób zamierzony jako cel lub środek' aborcję lub stanowi ona konieczne ogniwo w takim zabiegu. Moralną odpowiedzialność ponosi ten, kto wykorzystuje komórki lub tkanki abortowanego ludzkiego płodu (i dopuszcza się manipulacji na takich częściach) w określonych procesach, gdzie aborcja stanowi nieodłączny element w osiągnięciu określonego celu. „Nie ponosi się natomiast takiej odpowiedzialności, jeżeli korzystanie ze szczepionki nie może być utożsamiane z akceptacją dla aborcji i dla nieetycznego obchodzenia się z ludzkim ‘materiałem biologicznym’” – czytamy w Stanowisku. Tak więc, jeżeli nie ma innych szczepionek, wolno stosować te, które są dostępne, „czyniąc jednocześnie naciski na firmy farmaceutyczne i struktury opieki zdrowotnej, aby postarały się o szczepionki nie budzące zastrzeżeń moralnych” – wyjaśniają eksperci KEP.

Nota podejmuje też kwestię decyzji o poddaniu się - lub nie – szczepieniom przypominając, że zgodnie z nauczaniem Kościoła, każdy człowiek powinien w swym sumieniu podejmować decyzje o charakterze moralnym. W tym przypadku chodzi zaś także o skutek dobroczynny szczepionki dla zdrowia i życia tak konkretnej osoby, jak i ludzkiej społeczności.

Kategoria dobra wspólnego jest zapisana w pkt. 1 Konstytucji RP – przypomniał ks. prof. Franciszek Longchamps de Berier z Katedry Prawa Rzymskiego na Wydziale Prawa i Administracji UJ. W naszym myśleniu o wzajemnych relacjach i środowisku, które pozwala nam się integralnie rozwijać, zawsze mamy na uwadze kwestie dobra wspólnego i dobra całego społeczeństwa – dodał.

Cytując watykańska notę bioetyk wskazał, że „Ci, którzy ze względu na sumienie, odrzucają szczepionki wyprodukowane z linii komórkowych pochodzących od abortowanych płodów, powinni innymi sposobami profilaktycznymi i właściwymi zachowaniami powziąć kroki dla uniknięcia stania się nośnikami transmisji czynnika infekcyjnego”.

Eksperci KEP przypominają, że podejmując decyzję co do szczepienia dzieci rodzice powinni kierować się odpowiedzialnością za ich prawidłowy rozwój, nie zaś osobistym uznaniem czy opinią publiczną. W nocie zaznacza się, że nikt nie powinien być zmuszany do korzystania ze środków prewencji jakim są szczepionki. Zaznacza jednocześnie: - Zwracając uwagę na społeczną naturę każdego człowieka Kościół przypomina też obowiązek troski o dobro bliźniego i dobro wspólne, czyli całego społeczeństwa.

Pytany przez dziennikarzy, czy Stanowisko nie powinno zawierać konkretnie sformułowanego apelu do społeczeństwa o zaszczepianie się na Covid-19, bp Grzybowski odparł, że nie to było zamiarem ekspertów KEP. - To jest stanowisko dotyczące szczepień i korzystania z różnych dobrodziejstw medycznych i związanych z tym dylematów moralnych, które zawsze mogą się pojawić – wyjaśnił członek Zespołu Bioetycznego KEP.

Bp Jacek Grzybowski zadeklarował, że zamierza zaszczepić się na Covid-19. Rzecznik KEP ks. dr Leszek Gęsiak przypomniał, że podobny zamiar wyrazili m.in. kard. Kazimierz Nycz, abp Stanisław Budzik czy abp Wojciech Polak.

W niedzielę rozpoczęły się w Polsce szczepienia przeciw COVID-19. Rano zaszczepieni zostali pierwsi Polacy - pracownicy szpitala MSWiA w Warszawie. Pierwszą zaszczepioną osobą została Alicja Jakubowska, naczelna pielęgniarka tej placówki.

Źródło: KAI
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA