Reklama

Pojednanie ostudzone chłodem

Polscy biskupi wiedzieli, że idą pod prąd, że ich list nie będzie przyjmowany dobrze. A biskupom niemieckim odwagi zabrakło - mówi dr. hab. Rafał Łatka, historyk badający dzieje Kościoła katolickiego w XX w.

Publikacja: 14.11.2025 14:20

Pojednanie ostudzone chłodem

Foto: Piotr Życieński/IH UKSW

„W tym jak najbardziej chrześcijańskim, ale i bardzo ludzkim duchu, wyciągamy do Was, siedzących tu, na ławach kończącego się Soboru, nasze ręce oraz udzielamy wybaczenia i prosimy o nie. A jeśli Wy, niemieccy biskupi i Ojcowie Soboru, po bratersku wyciągnięte ręce ujmiecie, to wtedy dopiero będziemy mogli ze spokojnym sumieniem obchodzić nasze Millenium w sposób jak najbardziej chrześcijański” – pisali w 1965 r. polscy biskupi do biskupów niemieckich. Dziś traktujemy ten list jako początek polsko-niemieckiego pojednania, ale wtedy gest polskich hierarchów nie został przyjęty zbyt entuzjastycznie.Rzeczywiście, ale na początek musimy powiedzieć, że polscy biskupi napisali wtedy około 60 podobnych listów, w których zapraszali biskupów z innych krajów na obchody tysiąclecia chrześcijaństwa w Polsce.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

RP.PL z NYT — Pierwszy wybór w nowym roku

Roczna subskrypcja RP.PL z dostępem do The New York Times!

Kliknij i sprawdź warunki!

Korzyści:

- Roczny dostęp do The New York Times, w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

- RP.PL — rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i świata z dodatkową weekendową porcją tekstów magazynu PLUS MINUS.

Reklama
Plus Minus
Głód, dług i zimne podwórka. Kryzys lat 30. zepchnął tysiące na bruk
Plus Minus
Zbrodnie, wypadki i legendy. Mroczna strona Zakopanego
Plus Minus
Dlaczego wielkie nagrody ignorują box office? Oto odpowiedź
Plus Minus
„Boleros y Masecki”. Latino po polsku
Plus Minus
Koreański „John Wick”? „Mantis” pokazuje, że sam styl nie wystarczy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama