fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kościół

Jaki: Księża podejmują się działań, których wiele osób by nie podjęło

Fotorzepa/ Michał Kolanko
- My ścigamy pedofilię. Wprowadziliśmy rejestr pedofilów wbrew wszystkim. Z tego co wiem jest w nim jedna z osób wymienionych w filmie Tomasza Sekielskiego - mówił w TVN24 wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Był to komentarz Jakiego po sobotniej premierze filmu Tomasza Sekielskiego. „Tylko nie mów nikomu” to film dokumentalny opisujący przypadki księży-pedofilów. W filmie pojawiają się nieznane dotychczas informacje dotyczące m.in. księdza Franciszka Cybuli, byłego kapelana prezydenta Lecha Wałęsy.

Jak pisał Tomasz Krzyżak film Sekielskiego "nie zatrzęsie Kościołem w Polsce". "Nie będzie po nim żadnych spektakularnych dymisji biskupów – choć pytania o ich odpowiedzialność w paru przypadkach muszą się pojawić. Ten film musi jednak sprowokować wszystkich do myślenia. I do poszukiwania odpowiedzi na pytanie co zrobić, by chronić nieletnich przed zboczeńcami. Nie tylko w obrębie Kościoła" - czytamy w dalszej części artykułu.

Wiceminister Jaki w nawiązaniu do filmu przekonywał, że rząd PiS jest zdeterminowany w walce z pedofilią. Przypomniał o wprowadzonym przez PiS rejestrze pedofilów, w którym - jak dodał - jego zdaniem powinny być wymieniane zawody osób, które dopuściły się pedofilii. Dlaczego? Aby - jak wyjaśniał - walczyć ze stereotypem, że "ksiądz równa się pedofil".

- Tak nie jest. Księża podejmują się zadań, których wiele osób by się nie podjęło: takich jak misje w niebezpiecznych rejonach, pomoc osobom starszym - podkreślał Jaki.

- Kościół katolicki to w zdecydowanej większości bardzo pozytywna historia polskiego narodu. Zdarzają się osoby w Kościele, które zachowywały się źle - tutaj powinny zostać wyciągnięte konsekwencje - mówił wiceminister. Jaki wypomniał też PO, że ta sprzeciwiała się stworzeniu rejestru pedofilów.

Tymczasem były minister sprawiedliwości, Borys Budka z PO przekonywał, że w sprawie pedofilii w Kościele "państwo nie zdało egzaminu". - Można mieć najwspanialsze przepisy, ale jeśli nie działa prokuratura, będą to przepisy martwe. Kto podnosi rękę na polskie dzieci, podnosi rękę na państwo - jak mówił Grzegorz Schetyna - podkreślał Budka.

- To są rzeczy straszne, nikt nie chciałby, aby nasze dzieci i wnuki przeżyły to, co ofiary pedofilów. Ale jeśli PO upolitycznia tę kwestię, to należy odpowiedzieć na pytanie: jakie działania prokuratura prowadziła za rządów PO, których teraz nie prowadzi? - pytał w odpowiedzi doradca prezydenta prof. Andrzej Zybertowicz.

Budka w odpowiedzi przypomniał, że dopiero po przejęciu władzy przez PiS prokuratura znów została podporządkowana ministrowi sprawiedliwości.

Z kolei przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer zaapelowała o powołanie specjalnej komisji przy parlamencie, która zajęłaby się pedofilią w Kościele. W skład takiej komisji miałby wejść "i przedstawiciel Episkopatu, i Rzecznik Praw Obywatelskich, i Rzecznik Praw Dziecka, i eksperci" z organizacji broniących praw człowieka.

A wicemarszałek Stanisław Tyszka ocenił, że cała sprawa pokazuje, iż "państwo polskie jest silne wobec słabych, a słabe wobec silnych".

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA