fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Reklama filmu "Botoks" oburza

materiały prasowe
Do Komisji Etyki Reklamy wpłynęła kolejna skarga na reklamę filmu pt. „Botoks” znajdującego się w repertuarze sieci kin Helios.

Skarżący podniósł, że plakat opatrzony hasłem „Leczenie grozi śmiercią!" podważa autorytet służby zdrowia i sugeruje, że można zginąć przez samo leczenie.

Skargę przedstawiał i popierał arbiter-referent oraz wniósł o uznanie reklamy za sprzeczną z dobrymi obyczajami i zarzucił, że reklama nie była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej, co jest niezgodne z art. 2 ust. 1 Kodeksu Etyki Reklamy.

Wniósł także o uznanie reklamy za sprzeczną z art. 6 Kodeksu Etyki Reklamy w myśl którego, „bez uzasadnionej konieczności powodowanej np. względami społecznymi i profilaktyką, reklamy nie mogą motywować do zakupu produktu poprzez wykorzystywanie zdarzeń losowych, wywoływanie lęku lub poczucia strachu.".

Uznał również, że reklama jest niezgodna z art. 8 Kodeksu Etyki Reklamy, według którego „reklama nie może nadużywać zaufania odbiorcy, ani też wykorzystywać jego braku doświadczenia lub wiedzy.".

„Leczenie grozi śmiercią!"

Skarżony złożył pisemną odpowiedź na skargę, w której podkreślił, że jako podmiot wyświetlający filmy nie posiada legitymacji biernej w sporze ponieważ spółka Helios nie jest zarówno dystrybutorem jak i producentem filmu.

Niezależnie jednak od powyższego spółka podniosła, że plakat nie narusza wskazanych przepisów Kodeksu Etyki Reklamy i wniosła o oddalenie skargi.

- Podnoszę, że treść przekazu nie wskazuje zarówno na służbę zdrowia jako podmiot rzekomo obrażany, jak i na konkretne osoby, grupy zawodowe. Zatem trudno zidentyfikować ewentualne podmioty subiektywnie według skarżącego obrażane – czytamy w odpowiedzi na skargę.

Skarżony zwrócił uwagę, że film Patryka Vegi jest oparty o autentyczne historie osób, w tym poddających się licznym zabiegom medycyny estetycznej, a ich opowieści wskazują na określone zagrożenia, ale nie ze strony, jak to rozumie skarżący służby zdrowia, ale opisanych w filmie konkretnych postaci filmowych, albo opisywanych, wykonywanych zabiegów.

- Należy więc podkreślić, że przekaz nie zawiera żadnego odniesienia do lekarzy, przez co nie można mówić o naruszeniu, gdyż nie istnieje treść stanowiąca potencjalne naruszenie. Podnoszony aspekt ubioru aktorek/modelek może dotyczyć wszelkich innych pracowników gabinetów niezwiązanych ze służba zdrowia, ale z odmienną od tego desygnatu kategorią gabinetów medycyny estetycznej – napisał skarżony.

Reklama "Botoksu" zgodna z KER

Zespół orzekający biorąc pod uwagę sprofilowaną grupę docelową kinomanów do której kierowana była reklama e-mailowa, nie podzielił zarzutów skarżącego i nie dopatrzył się w przedmiotowej reklamie naruszenia norm art. 2 ust. 1, art. 6 i art. 8 Kodeksu Etyki Reklamy.

Zdaniem zespołu przedmiotowa reklama była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej i nie narusza dobrych obyczajów.

Biorąc pod uwagę, że kinomani znają konwencję reklamy kinowej zespół orzekający nie dopatrzył się w przedmiotowej reklamie treści nadużywających zaufania odbiorców lub wykorzystujących ich brak doświadczenia lub wiedzy, ani treści wprowadzających odbiorców w błąd, ani treści wykorzystujących zdarzenia losowe, wywoływanie lęku lub poczucia strachu.

Źródło: KER
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA