fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komornicy

Egzekucja umorzona, co z wynagrodzeniem komornika - odpowie Sąd Najwyższy

123RF
Sąd Najwyższy rozstrzygnie, czy komornik może się domagać od dłużnika wynagrodzenia, jeśli egzekucja zostanie umorzona.

W takiej sytuacji pojawia się konflikt interesów, tj. występowanie komornika w dwóch rolach: wierzyciela i funkcjonariusza wymiaru sprawiedliwości. O rozstrzygnięcie tej kwestii zwrócił się do Sądu Najwyższego olsztyński sąd.

Sąd rejonowy uwzględnił skargę dłużnika na czynności komornika i zniósł egzekucję. Wierzyciel (bank) złożył bowiem wniosek o umorzenie egzekucji, co komornik uczynił. Tego samego dnia ustalił jednak koszty za egzekucję na 17,8 tys. zł i obciążył nimi dłużnika, a następnie wezwał go do zapłaty pod rygorem wszczęcia egzekucji kosztów. Sąd uznał, że nie było podstaw do egzekucji, gdyż sprawa została zakończona, komornik nie działa dalej jako organ egzekucyjny, lecz zwyczajny wierzyciel. Do egzekucji stosuje się zaś odpowiednio przepisy o wyłączeniu sędziego, a w tej sprawie komornik pełni dwie funkcje. Ponieważ się nie wyłączył, postępowanie jest nieważne z mocy prawa.

Komornik odwołał się do Sądu Okręgowego w Olsztynie, a ten powziął wątpliwości, czy po prawomocnym umorzeniu egzekucji komornik może egzekwować swoją należność, czy też egzekucję kosztów powinien prowadzić inny komornik sądowy.

– To, że w praktyce te nieściągnięte opłaty egzekwuje pierwotny komornik, wynika jedynie z wieloletniej praktyki, nie ma przepisu nakazującego takie postępowanie – wskazała w uzasadnieniu pytania do SN Agnieszka Żeglarska, sędzia sprawozdawca z SO w Olsztynie. – W takiej sytuacji wątpliwości budzi bezstronność komornika i obiektywność jego czynności. Z drugiej jednak strony wyłączenie komornika skutkowałoby skierowaniem egzekucji do innego komornika, a więc także dodatkowe opłaty egzekucyjne i stratę czasu. Nie byłoby jednak zastrzeżeń do bezstronności komornika – podkreślała sędzia.

Zdaniem profesora Feliksa Zedlera z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu należności egzekucyjne są subsydiarne w stosunku do długu i naturalnie druga egzekucja wyrasta z pierwszej.

– To zamieszanie bierze się z tego, że od kilkunastu lat mamy mieszany status komornika: jako funkcjonariusza publicznego i jako przedsiębiorcy na własnym rozrachunku, który musi ściągać należności – podkreśla profesor.

Takich umorzeń egzekucji jest rocznie ok. 250 tys. Sama wysokość opłaty też jest sporna, choć najczęściej jest to 5 proc. wartości sporu. Dodajmy, że przygotowany projekt ustawy o opłatach egzekucyjnych nie rozstrzyga tej kwestii.

Zdaniem Rafała Fronczka, prezesa Krajowej Rady Komorniczej, każde z dwóch rozwiązań będzie lepsze od obecnej spornej sytuacji. Choć bliższa mu jest ta do tej pory stosowana, gdy komornik dalej egzekwuje swój dług.

Sygnatura akt: III CZP 107/16

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA