Reklama

Przyszłość pod znakiem mniejszych formatów i modernizacji

O ponad 200 tys. mkw. zwiększyły się w I półroczu zasoby powierzchni handlowej w Polsce. Otwarcie potężnej Galerii Młociny w stolicy to wyjątek potwierdzający regułę, że inwestorzy stawiają teraz na mniejsze obiekty w mniejszych miejscowościach.
Galeria Młociny w Warszawie, licząca blisko 80 tys. mkw., ruszyła w maju

Galeria Młociny w Warszawie, licząca blisko 80 tys. mkw., ruszyła w maju

Foto: materiały prasowe

W I połowie tego roku zasoby nowoczesnej powierzchni handlowej w Polsce urosły do 14,8 mln mkw., z czego 10,2 mln przypadało na 422 centra handlowe, w tym na otwartą w maju Galerię Młociny w Warszawie, liczącą 78,5 tys. mkw. najmu. W ciągu sześciu pierwszych miesięcy 2019 r. deweloperzy oddali 215 tys. mkw., a w drugiej połowie roku analitycy firmy doradczej JLL prognozują wzrost podaży o 278 tys. mkw., o ile wszystkie inwestycje zostaną oddane w terminie.

Jak wskazują analitycy JLL, Galeria Młociny to wyjątkowy obiekt na handlowej mapie Polski, największy od oddania w 2016 r. Posnanii. Nic dziwnego, eksperci szacują, że nasycenie powierzchnią galerii handlowych w naszym kraju sięga 265 mkw. na 1 tys. mieszkańców, a więc już niewiele odbiega od średniej zachodnioeuropejskiej, czyli 279 mkw. na 1 tys. osób.

– Nasycenie rynku centrów handlowych rośnie, co w połączeniu ze zmieniającymi się zwyczajami zakupowymi coraz bardziej wymagających konsumentów oznacza większą potrzebę właściwej analizy rentowności każdego nowego obiektu – komentuje Edyta Potera, dyrektor działu wynajmu powierzchni handlowych, JLL. – Konieczne jest też innowacyjne podejście do projektowania, koncepcji funkcjonalnej i doboru najemców. Konsumenci mają coraz wyższe oczekiwania wobec doświadczeń zakupowych i portfolio sklepów – dodaje.

W samym II kwartale do Polski weszły cztery międzynarodowe marki, z czego trzy w Galerii Młociny. Cały czas wyczekiwany jest Primark, który ma również zadebiutować w Młocinach.

Z kolei analitycy BNP Paribas Real Estate Poland podkreślają, że za wzrost podaży powierzchni handlowej w Polsce odpowiadają inwestycje w miastach poniżej 100 tys. mieszkańców.

Reklama
Reklama

– Sektor nowoczesnego handlu w Polsce wszedł już w fazę dojrzałości, a wskaźniki nasycenia pokazują, że możliwości absorpcji nowych obiektów przez rynek są ograniczone. Dodatkowo, branża handlowa stoi w obliczu ogromnych wyzwań nawet pomimo dobrej koniunktury ekonomicznej w kraju i wzrostu zamożności polskich konsumentów. Nie dziwi więc duża ostrożność deweloperów i realizacja tylko tych projektów, które mają w wysokim stopniu szansę znaleźć swoją niszę – ocenia Patrycja Dzikowska, dyrektor działu analiz rynkowych i doradztwa z BNP Paribas Real Estate Poland.

– Spodziewany tegoroczny przyrost podaży, nieznacznie tylko przekraczający 400 tys. mkw., to najniższy poziom w ciągu ostatnich dwóch dekad. Co więcej, następne lata przyniosą dalsze ograniczenie nowej powierzchni, a jednym z dominujących trendów będą modernizacje oraz przebudowy obiektów istniejących – prognozuje ekspertka.

Nieruchomości
Magazyny nie podzielą losu biur, skąd najemcy przenoszą się do tańszych krajów
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Nieruchomości
Rynek mieszkaniowy pod presją wojny na Bliskim Wschodzie. Obniżki stóp niepewne
Nieruchomości
Zima zaskoczyła deweloperów? Produkcja mieszkań wyraźnie wytraciła tempo
Nieruchomości
Luka czynszowa, czyli gigantyczny segment mieszkalnictwa do zagospodarowania
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama