fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

White Stone zbiera kapitał na dalszy rozwój

Inwestycyjna ofensywa ma zapewnić wejście do wyższej ligi deweloperów mieszkaniowych
materiały prasowe
Deweloper mieszkaniowo-komercyjny chce pozyskać 11 mln zł z kolejnej publicznej emisji obligacji. W planach są kolejne projekty mieszkaniowe i komercyjne.

Do 5 lutego można się zapisywać na obligacje spółki White Stone Development. Wartość oferty to 11 mln zł, cena emisyjna jednej obligacji wynosi 1 tys. zł. Minimalna wartość zapisu to 25 tys. zł. To już piąta w historii firmy emisja, pierwszy raz papiery będą niezabezpieczone – to standard w przypadku deweloperów aktywnych na rynku długu od wielu lat, cieszących się renomą.

Do tego grona zamierza dołączyć White Stone – we wtorek do obrotu na Catalyst weszła seria obligacji uplasowana w sierpniu, o wartości nominalnej 25 mln zł.

W ramach toczącej się oferty White Stone oferuje stałe odsetki 6,6 proc. w skali roku wypłacane co trzy miesiące (w sierpniowej ofercie kupon wynosił 6 proc.). Po dwóch latach od emisji deweloper będzie musiał wykupić 25 proc. papierów i powtórzy taką operację co kwartał. Oferującym jest ponownie Dom Maklerski Michael/Strom.

Dotychczas spółka wyemitowała cztery serie obligacji o łącznej wartości 56 mln zł, z czego trzy serie o wartości 31 mln zł zostały już wykupione w terminie. Odsetki były zawsze wypłacane w terminie, nigdy nie odnotowano przypadku naruszenia warunków emisji.

Na kilku nogach

Wpływy z emisji papierów dłużnych firma wykorzysta na działalność operacyjną i inwestycyjną.

W 2020 r. deweloper sprzedał 295 mieszkań, o 4,2 proc. więcej niż rok wcześniej i 7 proc. więcej niż w 2018 r. Na koniec grudnia w ofercie było 36 lokali gotowych i 93 w budowie.

Spółka planuje wskoczyć do wyższej ligi deweloperskiej dzięki uruchamianiu kolejnych inwestycji w Warszawie, podstołecznych Józefosławiu i Zamieniu oraz Szczecinie. W tym roku ma ruszyć budowa niemal 600 lokali.

Jak wynika z harmonogramu inwestycji, w tym roku ma zostać oddane liczące 248 lokali osiedle, a w przyszłym liczące 96 mieszkań. Kumulacja przekazań spodziewana jest w 2023 r., kiedy zakończy się budowa 600 lokali. W I połowie 2020 r. firma wydała klucze do 103 mieszkań.

White Stone to także deweloper komercyjny. W portfelu spółka ma teraz dwie nieruchomości biurowe, czyli kompleks HOL 7.7 (warszawski Mokotów) i budynek Celebro (Włochy), a także rewitalizowany Fort Mokotów, gdzie powstają powierzchnie biurowo-usługowe.

White Stone prowadzi zarówno własne projekty deweloperskie, jak i kupuje nieruchomości z rynku, by je zmodernizować – tak było z HOL 7.7. Uzupełnieniem jest odrestaurowana zabytkowa szczecińska Willa Nellego.

Trwa rekomercjalizacja nieruchomości. Na koniec grudnia Celebro (7,1 tys. mkw.) był wynajęty w około 70 proc., głównym klientem jest Avon. W przypadku HOL 7.7 (15,4 tys. mkw.) stopień komercjalizacji to 42 proc., a Fortu Mokotów (10,5 tys. mkw.) to 87 proc. Licząca 0,8 tys. mkw. Willa Nellego rozgląda się za najemcą po ukończonej właśnie rewitalizacji.

Atutem White Stone jest posiadanie własnego generalnego wykonawcy, to spółka SPS Construction. W grupie jest także MAAT4, przejęta w 2019 r. firma z branży proptech, m.in. projektująca i wdrażająca systemy inteligentnego zarządzania budynkami.

Ta różnorodność pozwala dywersyfikować źródła przychodów. W I połowie 2020 r. obroty sięgnęły 151 mln zł, o 14 proc. więcej rok do roku.

To głównie efekt wspomnianego przekazania mieszkań oraz usług świadczonych przez SPS Construction dla podmiotów zewnętrznych. Aktualnie firma buduje dla deweloperów Mill-Yon, Volumetric, Bouygues Immobilier – wartość tych kontraktów to ćwierć miliarda złotych.

Perspektywy rynkowe

White Stone należy do Bernarda Kwapińskiego, przedsiębiorcy działającego na rynku nieruchomości od lat 90. Deweloper ma ciekawą strukturę menedżerską. Zarządzają nim dwie osoby w randze co-CEO: Anna Suchodolska (także CFO) oraz Katarzyna Szymborska.

– Realizujemy nasze założenia biznesowe, planujemy uruchomienie sprzedaży nowych projektów mieszkaniowych na posiadanych już gruntach. Kryzys światowy wywołany przez epidemię nie powstrzymał realizacji założonych przez nas projektów – mówi Anna Suchodolska.

– Dzięki prowadzonej zrównoważonej polityce zarządzania ryzykiem, relatywnie niskiemu zadłużeniu, posiadanym zabezpieczeniom oraz odpowiedzialnemu doborowi projektów możemy spokojnie urzeczywistniać nasze plany i pracować nad zwiększaniem wartości grupy – dodaje.

Zdaniem menedżerki ubiegły rok był testem dla całej gospodarki, także dla rynku nieruchomości. Jednak pojawiające się stopniowo dane podsumowujące pokazują mniejsze spadki, niż się obawiano, co świadczy o dobrej kondycji branży.

Według danych firmy JLL w 2020 r. w sześciu największych aglomeracjach deweloperzy sprzedali 53 tys. mieszkań, o 19 proc. mniej rok do roku.

– Taki spadek w dobie pandemii jest wynikiem wyjątkowo dobrym. Utrzymanie cen sprawiło, że pod względem wartości sprzedaży rok ten był porównywalny z dobrymi latami, bez spektakularnych zawirowań i kryzysów – zaznacza Anna Suchodolska.

Deweloperzy z rynku kapitałowego wypadli lepiej niż szeroki rynek. Sprzedaż wyniosła 22,7 tys. lokali, o 6,5 proc. mniej rok do roku.

Według danych Polskiej Izby Nieruchomości Komercyjnych popyt na nowoczesne powierzchnie przekroczył w całym 2020 r. w Warszawie 600 tys. mkw., a współczynnik pustostanów zwiększył się o 2,1 pkt proc.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA