Reklama

Michał Szułdrzyński: Mrożący efekt NIK

Raport NIK o wyborach kopertowych poprawia notowania premiera u lidera PiS, pokazując, że aby spełnić oczekiwania prezesa partii, szef rządu jest w stanie nawet złamać prawo. Ale też może wystraszyć urzędników średniego szczebla, uświadamiając im, że kiedyś ich czyny zostaną rozliczone.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Marian Banaś, prezes Najwyższej Izby Kontroli

Marian Banaś, prezes Najwyższej Izby Kontroli

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Reklama
Reklama
Reklama

Opisane przez Onet wyniki kontroli NIK dotyczącej przygotowań do korespondencyjnych wyborów prezydenckich w 2020 r. szeroko komentowali politycy opozycji. Powinny one wszelako zrobić wrażenie również na obozie rządzącym. NIK przypomina opinie prawne sprzed roku – o czym zresztą pisaliśmy w „Rzeczpospolitej" wielokrotnie – że przygotowując korespondencyjne głosowanie, zlecając druk kart itp., rząd ignorował prawo, a nawet je łamał. Jak uprzedzała wtedy prawniczka Kancelarii Premiera Magdalena Przybysz, zlecając Poczcie Polskiej przeprowadzenie wyborów, szef rządu naraża się na odpowiedzialność karną i konstytucyjną przed Trybunałem Stanu.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama