Reklama

Morawiecki z Katowic? PiS może na tym sporo ugrać

Jeśli premier osiągnie na Śląsku dobry wynik nie tylko pomoże swojej partii, ale też wzmocni własną polityczną pozycję.
Morawiecki z Katowic? PiS może na tym sporo ugrać

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Ogłoszenie przez Prawo i Sprawiedliwość nazwisk jedynek, które będą otwierać listy tej partii w październikowych wyborach pokazuje, że ugrupowanie rządzące nie zamierza oddawać inicjatywy politycznej. Dyskusja o personaliach w dość dużej mierze przykrywa bowiem konwencję programową Platformy Obywatelskiej. Siłą rzeczy znaczenie dwóch niusów tego samego dnia jest mniejsze niż jednego. Równocześnie PiS chce pokazać, że jest już gotowe do wyborów – w chwili gdy Grzegorz Schetyna i Władysław Kosiniak Kamysz na kolejnych konferencjach prasowych a to zapraszają się nawzajem na własne listy, a to ogłaszają, że nie widzą możliwości współpracy w kształcie proponowanym przez partnera, PiS wysyła sygnał: a my już robimy kampanię na serio, mamy już liderów list.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama