Jak wynika z nowego sondażu SW Research przeprowadzonego na zlecenie Onetu, zachowanie Karola Nawrockiego – kandydata na prezydenta wspieranego przez PiS – w sprawie mieszkania przejętego od 80-letniego Jerzego Ż. negatywnie ocenia 42,8 proc. badanych. Przeciwnego zdania jest zaś 15 proc. respondentów. Zdania na temat nie ma 21,8 proc. ankietowanych osób, a 20,5 proc. badanych twierdzi, że w ogóle nie zna sprawy.
Czytaj więcej
Kto w ABW zrobił kopię dokumentów z teczki Karola Nawrockiego? To tam były szczegółowe informacje o mieszkaniu Jerzego Ż. Dlatego PiS żąda odpowied...
Kto najgorzej ocenia zachowanie Nawrockiego ws. mieszkania przejętego od Jerzego Ż.?
44,9 proc. mężczyzn ocenia zachowanie Karola Nawrockiego negatywnie. 17,6 proc. w tej grupie badanych patrzy zaś na tę sytuację przychylnie. W przypadku kobiet jest to odpowiednio 40,8 proc. i 12,7 proc.
Sprawę najgorzej oceniają respondenci powyżej 50. roku życia. Jak wskazuje Onet, w tej grupie źle na zachowanie Karola Nawrockiego patrzy 53,4 proc. badanych. Pozytywne zdanie o sytuacji ma natomiast 16,1 proc. osób. Najmniejszy problem z tą sprawą mają osoby do 24. roku życia. Negatywnie zachowanie Nawrockiego ocenia tu 31 proc. badanych, zaś pozytywnie — 16,7 proc.
Czy Polacy uważają, że Nawrocki wystarczająco wyjaśnił sprawę mieszkania w Gdańsku? Sondaż
Zdaniem 42,1 proc. respondentów Karol Nawrocki niewystarczająco wyjaśnił aferę mieszkaniową – odpowiedzi „zdecydowanie nie” udzieliło 31,5 proc. ankietowanych, a „raczej nie” — 10,6 proc. Ponad jedna czwarta badanych – bo 25,4 proc. – uważa, iż Nawrocki odpowiednio wyjaśnił tę sprawę („zdecydowanie tak” — 13,4 proc.; „raczej tak” — 12 proc.).
Czytaj więcej
Karol Nawrocki i jego żona kupili mieszkanie Jerzego Ż. bez jego udziału - wynika z ustaleń Onetu.
Bardziej szczegółowych wyjaśnień oczekują najbardziej najstarsi ankietowani – 52 proc. respondentów powyżej 50. roku życia uważa, że tłumaczenia Nawrockiego są niewystarczające. Odpowiedzi „zdecydowanie nie” udzieliło 44,8 proc., a „raczej nie” — 7,2 proc. Dobrze ocenia je natomiast jedna czwarta ankietowanych („zdecydowanie tak” — 16,1 proc.; „raczej tak” — 8,9 proc.). W grupie wiekowej 35-49 sprawę negatywnie ocenia 39,8 proc. ankietowanych, a pozytywnie — 26,7 proc. W przedziale 25-34 jest to 31,5 proc. i 23,5 proc. badanych.
Kontrowersje wokół mieszkania Karola Nawrockiego. Chodzi o kawalerkę w Gdańsku
Karol Nawrocki wraz z żoną miał nabyć w 2017 roku za gotówkę mieszkanie od 80-letniego dziś Jerzego Ż. Według rzeczniczki sztabu kandydata Nawrocki „przekazał panu Jerzemu pieniądze na wykup mieszkania, które pan Jerzy obiecał przekazać Nawrockiemu za świadczoną pomoc”. Mieszkanie, o którym mowa, to mająca 28 m2 kawalerka.
Inny obraz sytuacji wyłania się z wtorkowej konferencji prasowej, na której Przemysław Czarnek zaprezentował dokumenty, z których wynika, że Karol Nawrocki wraz z żoną przekazali Jerzemu Ż. 120 tys. zł za mieszkanie w 2012 roku, co zostało poświadczone notarialnie. Wcześniej Jerzy Ż. kupił lokal komunalny za około 10 proc. jego ceny, korzystając z bonifikaty. Z dokumentów wynika, że mieszkanie zostało ostatecznie przekazane Nawrockim w 2017 roku, gdy upłynął okres karencji, w którym mieszkania nie można było sprzedać bez utraty bonifikaty.
Jednak w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim Nawrocki przekonywał, że środki finansowe Jerzemu Ż. przekazywał stopniowo, co zdaje się przeczyć informacjom, które pojawiają się w dokumentach przedstawionych przez Czarnka (z nich wynika bowiem, że kwota 120 tys. zł została Jerzemu Ż. przekazana w całości w 2012 roku).
Czytaj więcej
Wątpliwości także, wobec naszej relacji, nie miały polskie służby, które monitorują całe moje życie od roku 2009, w kolejnych etapach weryfikowania...
W środę pojawiły się także informacje, że Nawrocki i jego żona, nabywając liczące 28 m2 mieszkanie Jerzego Ż., zawarli umowę sami ze sobą. Jako pełnomocnicy sprzedawali kawalerkę w imieniu jej właściciela, a jednocześnie – w swoim imieniu ją kupowali – wynika z dokumentów, przeanalizowanych przez Onet.
Jerzy Ż. znajduje się obecnie w Domu Pomocy Społecznej w Gdańsku. Nawrocki o fakcie tym dowiedział się z mediów.
O sprawie mieszkania napisał Onet po tym, jak Nawrocki, w czasie debaty organizowanej przez „Super Express”, w odpowiedzi na pytanie Magdaleny Biejat na temat podatku katastralnego, stwierdził, że „mówi w imieniu Polek i Polaków zwykłych, takich jak on, którzy mają jedno mieszkanie”. Tymczasem z opublikowanego we wtorek oświadczenia majątkowego Nawrockiego wynika, że de facto jest właścicielem lub współwłaścicielem trzech mieszkań.