Reklama

Oświadczenie Karola Nawrockiego. Podjął decyzję w sprawie mieszkania Jerzego Ż.

Wątpliwości także, wobec naszej relacji, nie miały polskie służby, które monitorują całe moje życie od roku 2009, w kolejnych etapach weryfikowania mojego dostępu do informacji ściśle tajnych - mówił w oświadczeniu dla mediów prezes IPN, kandydat na prezydenta Karol Nawrocki, odnosząc się do sprawy kawalerki w Gdańsku, którą nabył od Jerzego Ż. (w czasie konferencji wymieniał jego nazwisko).

Publikacja: 07.05.2025 15:24

Karol Nawrocki

Karol Nawrocki

Foto: PAP/Szymon Pulcyn

arb

- Chciałem się zwrócić do wszystkich, którzy nas właśnie oglądają i którzy być może wątpią, czy warto pomagać drugiemu człowiekowi – rozpoczął swoje oświadczenie Nawrocki.

Reklama
Reklama

Karol Nawrocki: Jerzy Ż. chciał, abym zadbał o jego pogrzeb i nagrobek. Wszystko wykonam

- Ja chciałem wszystkim państwu przekazać, że pomimo tego co dzisiaj widzicie w kampanii wyborczej, pomimo tych fake newsów, kłamstw, walki instytucji państwa polskiego z jednym kandydatem na urząd prezydenta państwa, który jest doświadczany kampanią pomówień i nienawiści, warto pomagać drugiemu człowiekowi. Nie schodźcie państwo z drogi pomocy drugiemu człowiekowi, gdy na niej jesteście, bo dobro zawsze zwycięża ze złem – dodał.

Czytaj więcej

Nowe ustalenia: Karol Nawrocki sprzedał sam sobie mieszkanie Jerzego Ż.

- W życiu liczą się czyny, a nie słowa. Moje czyny i moja relacja z panem Jerzym Ż. ma swoje odbicie w wielu dokumentach, dokumentach, które zostały przekazane opinii publicznej i które pokazują, że miałem i czyste intencje z jednej strony, z drugiej strony działałem w granicach polskiego prawa w tej relacji z Jerzym Ż., wypełniając swój obowiązek społeczny, wobec człowieka, którego znałem od 17 lat – i 17 lat temu nie było tylu kamer, zainteresowania telewizji, nie było w naszej relacji wielu ludzi, którzy dziś wypowiadają się publicznie na temat Jerzego Ż. - kontynuował.

- Te czyny, a nie słowa, znajdują swoje odbicie w dokumentacji z jednego strony (...) ale także w zachowaniu samego Jerzego Ż., który przez 17 lat naszej znajomości przy kolejnych etapach prawnych naszej znajomości nigdy nie zakwestionował tego, co w sposób honorowy, szlachetny ustaliliśmy. Więc ja wykonywałem całość tej umowy i będę wykonywał ją do końca, bo pan Jerzy Ż. zawsze chciał, abym zadbał o jego pogrzeb i jego nagrobek. (...) To wszystko wykonam – podkreślił kandydat na prezydenta. - Tych wątpliwości także, wobec naszej relacji, nie miały polskie służby, które monitorują całe moje życie od roku 2009, w kolejnych etapach weryfikowania mojego dostępu do informacji ściśle tajnych - mówił też Nawrocki.

Reklama
Reklama

Zło trzeba zwyciężać dobrem, dlatego wczoraj podjąłem decyzję wspólnie ze swoją żoną, Martą, by to mieszkanie przekazać na cele charytatywne jednej z organizacji charytatywnych

Karol Nawrocki, kandydat na prezydenta startujący z poparciem PiS

- Wątpliwości wokół tej sprawy mają dzisiaj ci, którzy nie potrafią sobie wyobrazić, nie potrafią zrozumieć, że można pomagać w sposób bezinteresowny drugiemu człowiekowi, nie czerpiąc korzyści z takiej relacji. To m.in. ci, którzy są właścicielami kilkunastu mieszkań, a są ze środowiska mojego kontrkandydata Rafała Trzaskowskiego, to czyściciele kamienic z Warszawy (...) czy to patodeweloperzy, którzy wpłacają środki finansowe na kampanię Rafała Trzaskowskiego – przekonywał prezes IPN. 

Karol Nawrocki: Zło trzeba dobrem zwyciężać, przekazuję mieszkanie Jerzego Ż. na cele charytatywne

- Zło trzeba zwyciężać dobrem, dlatego wczoraj podjąłem decyzję wspólnie ze swoją żoną, Martą, by to mieszkanie przekazać na cele charytatywne jednej z organizacji charytatywnych, która będzie nadal wykonywała tę misję, którą ja wykonywałem wobec pana Jerzego Ż. A więc to mieszkanie w kolejnych dekadach, mam nadzieję, będzie służyć osobom starszym, które potrzebują pomocy, osobom wykluczonym. Oczywiście w mojej umowie darowizny z organizacją charytatywną będzie jasny zapis, że pan Jerzy Ż. może z tego mieszkania korzystać do swojej śmierci - podsumował.

Ani kandydat, ani jego rzeczniczka nie odpowiedzieli na pytanie jakiej organizacji charytatywnej przekazane zostanie mieszkanie.

Karol Nawrocki i kawalerka Jerzego Ż. w Gdańsku. O co chodzi w sprawie?

Oświadczenie jest związane ze sprawą mieszkania, które Karol Nawrocki wraz z żoną miał nabyć za gotówkę w 2017 roku od 80-letniego dziś Jerzego Ż. Według rzeczniczki sztabu kandydata Nawrocki „przekazał panu Jerzemu pieniądze na wykup mieszkania, które pan Jerzy obiecał przekazać Nawrockiemu za świadczoną pomoc”. Mieszkanie, o którym mowa, to mająca 28 m2 kawalerka.

Reklama
Reklama

Inny obraz sytuacji wyłania się z wtorkowej konferencji prasowej, na której Przemysław Czarnek zaprezentował dokumenty, z których wynika, że Karol Nawrocki wraz z żoną przekazali Jerzemu Ż. 120 tys. zł za mieszkanie w 2012 roku, co zostało poświadczone notarialnie. Wcześniej Jerzy Ż. kupił lokal komunalny za około 10 proc. jego ceny, korzystając z bonifikaty. Z dokumentów wynika, że mieszkanie zostało ostatecznie przekazane Nawrockim w 2017 roku, gdy upłynął okres karencji, w którym mieszkania nie można było sprzedać bez utraty bonifikaty.

Czytaj więcej

PiS szuka dowodów, że „afera mieszkaniowa” to ustawka służb i sztabu PO

Jednak w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim Nawrocki przekonywał, że środki finansowe Jerzemu Ż. przekazywał stopniowo, co zdaje się przeczyć informacjom, które pojawiają się w dokumentach przedstawionych przez Czarnka (z nich wynika bowiem, że kwota 120 tys. zł została Jerzemu Ż. przekazana w całości w 2012 roku).

Jerzy Ż. znajduje się obecnie w Domu Pomocy Społecznej w Gdańsku. Nawrocki o fakcie tym dowiedział się z mediów.

O sprawie mieszkania napisał Onet po tym, jak Nawrocki, w czasie debaty organizowanej przez „Super Express”, w odpowiedzi na pytanie Magdaleny Biejat na temat podatku katastralnego, stwierdził, że „mówi w imieniu Polek i Polaków zwykłych, takich jak on, którzy mają jedno mieszkanie”. Tymczasem z opublikowanego we wtorek oświadczenia majątkowego Nawrockiego wynika, że de facto jest właścicielem lub współwłaścicielem trzech mieszkań.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Polska 2050 zwróci się do ABW. „Zewnętrzna próba ingerencji”
Polityka
Karol Nawrocki ujawnił, o czym rozmawiał z Keirem Starmerem. „Bardzo dobre spotkanie”
Polityka
Gwiezdne wojny Sławomira Mentzena. Dlaczego nazywa partie, kierując się tytułami filmowej sagi?
Polityka
Głosowanie w drugiej turze na przewodniczącą Polski 2050 unieważnione
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama