Reklama

Powódź w Niemczech i Belgii. Nieeuropejska katastrofa

W dolinie Renu, na terenie trzech państw, liczba ofiar kataklizmu sięga już 200. Większość z nich w Niemczech, gdzie nadal prawie 1 tys. osób jest uznanych za zaginione.
Kanclerz Angela Merkel przyjechała na zniszczone tereny dopiero trzy dni po powodzi

Kanclerz Angela Merkel przyjechała na zniszczone tereny dopiero trzy dni po powodzi

Foto: AFP/Christof Stache

Zaskoczeni mieszkańcy mówią, że słyszeli o takich katastrofach w biednych krajach Trzeciego Świata, ale nie w centrum Europy.

– Wszystko jest kompletnie zniszczone, nie rozpoznaję ulic, a nawet krajobrazu – mówił Michael Lang, właściciel zniszczonego sklepu w miejscowości Ahrweiler, odległej zaledwie 20 kilometrów od dawnej stolicy Niemiec Zachodnich Bonn. Właśnie w Ahrweiler jest największa liczba ofiar: 110 już odnalezionych zmarłych i 670 rannych.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama