fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Inwestycje

Polska straciła najwięcej inwestycji zagranicznych w UE

materiały prasowe
Miniony rok był dla Europy jednym z najlepszych, jeżeli chodzi o liczbę bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ). Największą popularnością wśród inwestorów cieszyła się Francja. Polska straciła najwięcej BIZ wśród państw Unii. Ale dobrze radzi sobie z inwestycjami w warunkach pandemii.

EY opublikował raport o atrakcyjności inwestycyjnej Europy w 2019 r. i perspektywach na 2020 r. Miniony rok był w Europie rekordowy pod względem BIZ. Inwestorzy włożyli pieniądze w 6412 projektów w 47 krajach, co oznacza wzrost o 0,9 procent r/r.

Francja górą

Najwięcej inwestycji bezpośrednich (wskaźnik Foreign direct investment - FDI) przyciągnęła Francja (18,8 proc. - 1117 projektów). Pomimo brexitu inwestorzy chętnie wybierali też Wielką Brytanię (17,4 proc. udział w BIZ - 1109 projektów). Na trzecim miejscu znalazł się nasz zachodni sąsiad - Niemcy (15,1 proc., 971 projektów).

W dziesiątce najatrakcyjniejszych dla inwestorów zagranicznych krajów są też Hiszpania (486 projektów), Belgia (267), Holandia (255), Polska (200), Irlandia i Rosja (po 191 projektów) oraz Turcja (176).

Czytaj także: KE: Gospodarka UE skurczy się bardziej, niż się spodziewano 

Jeżeli chodzi o regiony europejskie, to najwięcej BIZ tradycyjnie przyciągnął Londyn - centrum finansowe i usług cyfrowych. Tu wzrost był o 17 proc. W rejonie paryskim wzrost inwestycji z zagranicy był dwa razy taki jak w Londynie - o 34 proc. Te dwa regiony stanowią odpowiednio 8 proc. i 6 proc. BIZ w całej Europie.

Gdzie inwestorzy najchętniej wkładali pieniądze? W sektory usług cyfrowych i biznesowych. Odpowiadają one łącznie za 31 proc. nowych projektów i 24 proc. utworzonych nowych miejsc pracy.

W tym roku zagrożone są projekty w sektorze transportu, w tym producenci i dostawcy z branży motoryzacyjnej i lotniczej, którzy stanowili 7 proc. nowych projektów i 23 proc. nowych miejsc pracy.

Teraz Polska

Udział Polski w europejskich BIZ wyniósł 3,1 proc., jednak nasz kraj stał się niechlubnym liderem w Unii utraty zagranicznych inwestycji. Ich liczba spadła o 26 proc. w ujęciu rocznym; gorzej było jedynie w Turcji (spadek o 33 proc.).

Na drugim biegunie była Hiszpania, gdzie BIZ skoczyły o 55 proc. Francuskie inwestycje zwiększyły się w ciągu roku o 17 proc., holenderskie o 11 proc., a brytyjskie o 5 proc. Spadek inwestycji zanotowała Irlandia (-7 proc.), Belgia (-4 proc.), a spoza Unii jeszcze Rosja (-9 proc.). W Niemczech BIZ pozostały na poziomie sprzed dwóch lat.

Eksperci EY zauważają, że w 2020 r. na całym świecie firmy musiały zrewidować swoje programy inwestycyjne w związku z pandemią i spadkiem cen ropy. W Europie EY zbadała sytuację w 131 koncernach. Okazało się, że 10 proc. projektów BIZ w Europie zostało anulowanych, kolejne 25 proc. - zamrożonych, 51 proc. inwestorów planuje nieznacznie zmniejszyć planowane wielkości BIZ na 2020 r., a 15 proc. spodziewa się znacznych redukcji.

Polska odporna na pandemię?

Z powodu kryzysu pandemicznego zmieni się podejście biznesu do inwestycji. Zgodnie z wynikami badań w świecie po koronawirusie decydujący wpływ na decyzje inwestycyjne będą miały trzy dominujące tendencje: przyspieszenie zmian technologicznych mających na celu ułatwienie klientom dostępu do produktów i usług oraz zmniejszenie kosztów; przywiązywanie większej wagi do zmian klimatu i zrównoważony rozwój oraz restrukturyzacja i przegląd łańcucha dostaw według priorytetów danego kraju.

- Bezpośrednie inwestycje zagraniczne mogą pod wieloma względami pobudzić gospodarki i transformację Europy po COVID-19 - mówi Hanne Jesca Bax, partnerka zarządzająca EY rynkami EMEIA.

Wpływ pandemii na realizację inwestycji zagranicznych jest w niektórych krajach słabszy. W wysoce konkurencyjnych, zorientowanych na usługi krajach, takich jak Irlandia, Polska i Portugalia, w których duża część BIZ obejmuje centra usług wspólnych, biura rozwoju oprogramowania lub zaplecze badawczo-rozwojowe, prawdopodobne jest utrzymanie do 80 proc. projektów BIZ. Jest to znacznie wyższy niż średni 65-procentowy wskaźnik realizacji w całej Europie.

- Odporna Europa inwestująca sama w sobie jest podstawą ożywienia gospodarczego i sama zmieni przyszłość Starego Kontynentu - dodaje Bax.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA