fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Zmarł kreator mody gwiazd

AFP
W jego charakterystycznych ubraniach chodzi światowa śmietanka gwiazd.

Koszulki, bluzy, spodnie, trampki, czapeczki, stroje kąpielowe, okulary czy biżuterię z logami Ed Hardy i Christian Audigier mają (i pokazują się w nich) Madonna, Fergie, Britney Spears, Snoop Dog, Nas, David Beckham, Sharon Stone, Sylwester Stallone, Carmen Electra, Joanna Krupa (u nas np. Michał Wiśniewski) i nieskończona liczba amerykańskich gwiazdek mniejszego formatu, choćby uczestników przeróżnych reality show.

Twórca tych marek, Christian Audigier, zmarł 9 lipca po ciężkiej chorobie. Ten ambitny Francuz zbudował w Ameryce prawdziwe imperium modowe i dorobił się majątku wartego setki milionów dolarów.

Urodził się w Awinionie w 1958 roku. O projektowaniu i sławie marzył od małego. Do świata mody wkroczył już w wieku 14 lat. Zaprojektował ubrania inspirowane swoimi idolami, The Rolling Stones. Jego projekty przyciągnęły uwagę jednego z szefów dżinsowej marki Macken, który umożliwił mu pracę w dużej firmie i podróże po świecie.

To zapewne wtedy zrozumiał, że szansy na prawdziwą karierę musi szukać w Stanach. Mając dwadzieścia kilka lat przeniósł się do Nowego Jorku. Tam projektował m.in. dla takich marek jak Guess, Levis czy Diesel.

Ale strzałem w dziesiątkę okazała się decyzja o przeprowadzce do Los Angeles. Pomógł tam w spopularyzowaniu marki Von Dutch. A punktem zwrotnym okazał się rok 2004, kiedy zakończył współpracę z Von Dutch i zdecydował się sięgnąć po twórczość Eda Hardy'ego.

Hardy, amerykański grafik, zafascynowany tatuażem, stworzył całą serię kultowych obrazów przedstawiających typowe tatuażowe scenki, podniesione jednak do rangi sztuki i dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Pomogły mu w tym lata spędzone w Japonii na studiowaniu tamtejszej sztuki tatuażu. Postanowił przenieść ją na grunt amerykański. Jego kreska jest rozpoznawalna na pierwszy rzut oka. Smoków, węży, tygrysów, panter czy orłów nie można pomylić z niczym innym. Stworzył też kultowe hasła (zresztą zastrzeżone), jak Love Kills Slowly czy Death Before Dishonour.

Grafiki Hardy'ego tak zafascynowały Audigiera, że na długie lata stworzył z nich rzeczy rozpoznawalne na całym świecie.

Jednak zwykłe przeniesienie obrazów na ubrania - w rodzaju prasowanek, które nie dość, że dają płaski obraz, to jeszcze się łamią i niszczą w praniu - nie spełniało ambicji Audigiera. To on uznawany jest za twórcę nowego sposobu barwienia tkanin (nawet w Polsce choćby kostiumolodzy słyszą o tym na studiach). Wielobarwny obraz przenoszony jest na gotowe już rzeczy, a więc wizerunki nie urywają się na szwach przy rękawach czy szyi. Taki sposób barwienia pozwolił także na umieszczanie na ubraniach wielu warstw obrazów. Rzeczy miały też niemałe ceny, jednak ich najwyższa jakość i umiejętna promocja sprawiły, że swoje produkty sprzedawał w ponad 40 krajach.

Audigier potrafił także niezwykle skutecznie wykorzystać celebrytów do promocji swoich rzeczy. Zdjęcia z wszystkimi wielkimi amerykańskiego świata show-biznesu (wspomnianymi choćby powyżej) zdobiły ściany salonów Ed Hardy na całym świecie.

Pomysłowość i konsekwencja zapewniły mu sławę w USA i status projektanta gwiazd. Nazwisko Audigier stało się modne. To specjalnie na jego pokaz hummera przerobili mechanicy z firmy West Coast Customs (u nas można było to obejrzeć w serii przygotowanej przez Discovery). W 2008 roku gościem specjalnym 50. urodzin Audigiera był sam Michael Jackson. I nie był to przypadek. To właśnie Audigier stworzył kostiumy do projektu This Is It, ogromnego przedsięwzięcia Jacksona obejmującego 50 występów w londyńskiej O2 Arena w 2009 roku. Niestety, król popu zmarł krótko przed startem projektu.

Równolegle z marką Ed Hardy, Audigier stworzył także brand sygnowany swoim imieniem i nazwiskiem. Z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru datą powstania marki, obecną w jej logo, uczynił rok swoich urodzin. Marka CA była ukoronowaniem jego stylu. Skrzyła się złoceniami i kryształkami Svarowskiego. Stworzył także marki Crystal Rock (na cześć swojej córki Crystal), a także SMET, Paco Chicano, a ostatnio Pretorian.

Skutkiem ubocznym jego sukcesu jest to, że marka Ed Hardy jest jedną z najczęściej podrabianych. Można ją znaleźć na bazarach w Tajlandii i Turcji. W Hurgadzie jest nawet sklep, który nazywa siebie salonem firmowym... A w serwisach aukcyjnych na całym świecie, także u nas, zdecydowana większość rzeczy z jakością i kunsztem oryginału nie ma nic wspólnego.

W 2009 roku Audigier sprzedał prawa do marki Ed Hardy grupie Iconix Brand Group za prawie 60 mln dol. Ma ona takie marki, jak Rampage, Peanuts, Ecko i Zoo York. W 2010 roku jego majątek był wyceniany na 250 mln dol.

W styczniu tego roku Audigier ogłosił, że zdiagnozowano u niego raka kości. Nie tracił humoru. Kiedy w kwietniu wychodził ze szpitala po chemioterapii, towarzyszył mu baner Never give up (Nigdy się nie poddawaj). Niestety, walkę z chorobą przegrał.

Na jego nieczynnej od kilku miesięcy z oczywistych powodów stronie internetowej do dziś wisi ponadczasowe hasło: Work until you no longer have to introduce yourself (pracuj na to, byś nie musiał się już przedstawiać) i zapowiedź I'll be back soon. Ta już niestety nigdy się nie spełni.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA