Warszawski parkiet przełamał wczoraj trzydniową zieloną passę i zakończył dzień pod kreską. Początek piątkowej sesji pokazuje kontynuacje czwartkowych nastrojów. WIG20 na otwarciu spada o 0,4 proc., a mWIG40 o 0,3 proc. CD Projekt rozpoczyna sesję od spadku o 0,4 proc. Producent serii gier o Wiedźminie drożał przez ostatnie osiem sesji z rzędu. Pozytywnie wybija się jedynie sWIG80, który rośnie o 0,4 proc.

Nastroje na amerykańskiej giełdzie sprzyjały, inwestorzy na Wall Street zdają się nie przejmować koronawirusem. W efekcie indeks S&P 500 wzrósł wczoraj o 0,33 proc. i ustanowił nowy historyczny szczyt na poziomie 3347,96 pkt. Nie inaczej było w przypadku spółek technologicznych, Nasdaq wzrósł o 0,67 proc. i osiągnął rekordowe 9575,66 pkt. Z ważnych danych gospodarczych poznamy dziś informacje na temat zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym w USA.

Z kolei parkiety w Azji zostały zdominowane przez kolor czerwony. Wczoraj chińskie państwowe media poinformowały o śmierci lekarza Li Wenliang, który jako pierwszy ostrzegał w grudniu innych przed wówczas nieznaną chorobą. Lekarz był jedną z pierwszych osób zarażonych koronawirusem. Informacja wywołała ogromne poruszenie wśród obywateli Państwa Środka. Chiński Shanghai Composite spadł o 0,18 proc., Japoński Nikkei 225 stracił 0,19 proc., hongkoński Hang Seng spadł o 0,88 proc., a południowokoreański Kospi zakończył dzień 0,93-proc. stratą.

Metale szlachetne nie są dziś ulubionymi aktywami do handlu wśród inwestorów. Notowania złota spadają o 0,14 proc. do 1564,34 USD za uncję. Srebro, platyna i pallad zniżkują odpowiednio o 0,34 proc., 0,17 proc. i 2 proc.