fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja i wychowanie

Decyzji rektora o wykluczeniu ze szkolenia nie można zaskarżyć do sądu - wyrok WSA

Adobe Stock
Wewnętrzne rozstrzygnięcia uczelni nie są zaskarżalne do sądu, a kontroli mogą podlegać tylko akty zewnętrzne.

Student został wykluczony ze szkolenia lotniczego, co zamknęło mu drogę do ukończenia specjalizacji. Zaskarżył decyzję rektora do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie.

Sąd oddalił jednak skargę, podnosząc, że akt nie podlega zaskarżeniu do sądu administracyjnego. Chociaż stanowi on władczy, jednostronny przejaw woli rektora wobec konkretnej osoby, nie znajduje odzwierciedlenia w przepisach będących źródłem powszechnie obowiązującego prawa. Nie jest zatem decyzją administracyjną. Sąd podkreślił, że jurysdykcji wymiaru sprawiedliwości nie podlegają rozstrzygnięcia organów, których decyzje mają źródło w wewnętrznych przepisach (np. regulaminy szkół/uczelni).

Czytaj także:

Sąd, badając kwestię dopuszczalności skargi na rozstrzygnięcie rektora w przedmiocie wykluczenia ze szkolenia, wyjaśnił, że uczelnia wyższa jest podmiotem działającym w formie zakładu administracyjnego. Stanowi więc jednostkę organizacyjną niebędącą organem państwowym ani organem samorządu, która została powołana do wykonywania zadań publicznych i jest uprawniona do nawiązywania stosunków administracyjnoprawnych.

Udział w szkoleniu jest nieobowiązkowy, a student nadal figuruje na liście studentów i kontynuuje naukę. To rozróżnienie zdaniem sądu jest kluczowe: skreślenie z listy szkolenia nie jest równoznaczne ze skreśleniem z listy studentów. Jest to jedynie wykluczenie z określonej specjalizacji na danym kierunku studiów. Nie nastąpiło zatem w tej sytuacji całkowite wykluczenie z uczelni o charakterze zewnętrznym, jakim jest skreślenie z listy studentów.

Student zaskarżył rozstrzygnięcie WSA, ale nic nie wskórał. W skardze twierdził, że rektor wydał decyzję, która jest ostateczna i powinna podlegać kontroli sądów administracyjnych.

Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymał argumentację WSA.

– Prawidłowo sąd uznał, że zaskarżone rozstrzygnięcie nie podlega kontroli, gdyż nie mieści się we właściwości rzeczowej sądu. Zaskarżony akt jest bowiem wyłącznie aktem zakładowym wewnętrznym. Nie jest on decyzją administracyjną – uzasadniał sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz.

Sygnatura akt: III OSK 4822/21

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA