fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja i wychowanie

Postanowienie prokuratury nie wystarczy do zawieszenia studenta - wyrok WSA

www.sxc.hu
Odwołanie się do postanowienia prokuratury nie wystarczyło do zawieszenia w prawach studenta.

Wyrok w sprawie zawieszenia w prawach studenta był pokłosiem wydarzeń na Politechnice Częstochowskiej.

Ich widownią stały się przeprowadzone wiosną ub.r. wybory przedstawicieli studentów do kolegium elektorów, które wybierało władze uczelni na kadencję 2016–2020. A kulminacją – zawiązanie się komitetu protestacyjnego i ogłoszenie strajku studenckiego w razie niespełnienia żądań przez władze uczelni.

Groźbę strajku odsunęła nadzwyczajna sesja Senatu z udziałem studentów, podczas której władze uczelni zobowiązały się spełnić postulaty organizacji studenckich. Studenci domagali się m.in. wyjaśnienia sprawy wyborów elektorów na Wydziale Zarządzania. Policja, wezwana z powodu podejrzenia manipulacji przy urnach wyborczych, zatrzymała wówczas dwie kobiety, z których jedna okazała się studentką Politechniki. Prokuratura postawiła jej zarzut posiadania cudzej legitymacji studenckiej oraz podrobienia podpisu na liście studentów, uprawnionych do głosowania w tych wyborach. Decyzją prorektora Agnieszka B. (dane zmienione) została, zawieszona w prawach studenta do czasu wydania orzeczenia przez komisję dyscyplinarną. Również rektor uznał, że postanowienie prokuratury jest wystarczającą przesłanką do zawieszenia w prawach studenta.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach Agnieszka B. zarzuciła, że została zawieszona bez wysłuchania wyjaśnień, choć mogła przedstawić świadków, że w ogóle nie była na sali, gdzie odbywały się wybory. Nie mogła więc posłużyć się czyimś dokumentem lub podrobić czyjś podpis.

Prokuratura umorzyła zresztą dochodzenie w sprawie podrobienia podpisu, a 15 września 2016 r. Agnieszka B. została przywrócona przez rektora w prawach studenta.

WSA przypomniał, że zgodnie z art. 214 ust. 5 ustawy z 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym, w razie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przez studenta przestępstwa, rektor – jednocześnie z poleceniem przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego – może zawiesić w prawach studenta do czasu wydania orzeczenia przez komisję dyscyplinarną. Tymczasem, jak ustalił sąd, z treści decyzji o zawieszeniu w prawach studenta nie wynika, ażeby rektor polecił wszczęcie takiego postępowania przez rzecznika dyscyplinarnego. Poza odwołaniem się do postanowienia prokuratury, decyzja nie uzasadnia, dlaczego władze uczelni uznały, że doszło do popełnienia przestępstwa, wobec czego jest konieczne zawieszenie w prawach studenta. Toteż sąd uznał, że zaskarżone decyzje naruszają przepisy prawa, obie uchylił i umorzył postępowanie administracyjne.

Wyrok jest nieprawomocny. Wybory uzupełniające, które odbywały się w tym roku na kilku wydziałach uczelni, nie wzbudziły już emocji.

Sygnatura akt: IV SA/Gl 574/16

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA