fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Niedzielski: Mamy duży spadek liczby nowych zakażeń koronawirusem

minister zdrowia Adam Niedzielski
Fotorzepa, Jakub Czermiński
W ciągu ostatniej doby wykonano blisko 90 tys. testów na koronawirusa. Dobowa liczba nowych przypadków jest o ok. 10 tys. mniejsza niż przed tygodniem - powiedział w Polskim Radiu minister zdrowia Adam Niedzielski.

W czwartek Ministerstwo Zdrowia informowało, że testy na obecność koronawirusa SARS-CoV-2 dały wynik dodatni u 21 130 osób. Jakie dane zostaną ogłoszone dzisiaj?

- Jeszcze nie mam tych danych, te dane pojawiają się dopiero po godz. 9:00. Ale mogę powiedzieć, że dzisiaj powinien być pod kątem wyników bardziej optymistyczny dzień, tzn. że będziemy mieli do czynienia z dużymi spadkami - powiedział w Polskim Radiu 24 minister zdrowia.

Adam Niedzielski przekazał, że w ciągu doby wykonano blisko 90 tys. testów na koronawirusa.

Czytaj także: UE chce kupić od Pfizera jeszcze 1,8 mld dawek szczepionki

- I mimo tej dużej liczby badań będziemy mieli dzisiaj do czynienia z dużymi spadkami rzędu nawet 10 tys. w stosunku do poprzedniego tygodnia - zaznaczył.

W ubiegły piątek resort zdrowia informował o 28 487 przypadkach. Dziesięć tysięcy nowych dodatnich wyników testów mniej oznaczałoby tygodniowy spadek o blisko 40 proc.

Odnosząc się do liczby hospitalizowanych z koronawirusem Adam Niedzielski powiedział, że od trzech dni trwa wyraźna tendencja spadkowa. - Widać, że w szpitalach to apogeum w zasadzie mamy też tuż za sobą, tzn. kilka dni temu to miało miejsce - ocenił.

- Wydaje się, że trend jest absolutnie spadkowy. Myślę, że w najbliższych dniach będziemy widzieli skalę tego spadku, tzn. czy będziemy mieli do czynienia ze spadkiem powolnym, czy raczej ze spadkiem na dużą skalę. Ja tutaj jestem optymistą, bo nasze prognozy pokazują, że te spadki będą dosyć dynamiczne - mówił.

Czytaj także: Amantadyna w terapii COVID-19. Wkrótce pierwsze wyniki badań

Z uwagi na koronawirusa rząd Mateusza Morawieckiego za pomocą rozporządzeń ograniczył prawa obywatelskie i swobodę prowadzenia działalności gospodarczej. Minister zdrowia został zapytany, kiedy nastąpi "normalność pocovidowa". Ocenił, że pytanie jest trudne.

- Z jednej strony musimy się liczyć z tym, że wirus może mutować, może pojawić się nowa mutacja, która nie będzie w zakresie ochrony szczepień. Wtedy będziemy musieli od nowa budować pewną odporność populacyjną, co jest (...) bardzo długim procesem i procesem trudnym - powiedział.

- Może być też tak, że nowe pandemie, nowe wirusy mogą pojawić się w otoczeniu. Jak czytamy opracowania wielu naukowców to widać, że zagrożenia biologiczne raczej będą nam już na stałe towarzyszyły - dodał.

Czytaj także: Grzegorz Braun ukarany za brak maseczki. "Wstępuję na drogę prawną"

- Myślę, że ta nasza normalność będzie nieco bardziej wyczulona na to co się dzieje w tej skali pandemicznej, w skali zagrożeń biologicznych i będziemy musieli sprawnie przygotowywać się na kolejne kryzysy takie, jakim jest pandemia - stwierdził Adam Niedzielski.

Minister zdrowia zgodził się z opinią, że z koronawirusem SARS-CoV-2 będzie jak z grypą sezonową. - To wszystko zależy od tego, czy nie pojawi się nowa mutacja, bo proszę porównać mutację brytyjską do tego, co powodowało poprzednią falę, tu mamy do czynienia praktycznie z nową chorobą o większej fali - zastrzegł.

- Mamy kilka już mutacji, które mają tzw. alert, czyli oddziaływanie szczepienia może nie być aż tak skuteczne jak tych dotychczasowych postaci - podkreślił.

Źródło: Polskie Radio
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA