Pracownicy wysłali odpowiednie pisma do szefa kontrwywiadu FSB, prokuratora generalnego oraz szefa Komitetu Śledczego.
Sygnatariusze piszą, że od 23 marca na nieprzygotowane do tego oddziały szpitala przyjmowano pacjentów z wyraźnymi objawami zarażenia, ale nie przenoszono ich do specjalnych sal aż do otrzymania wyników testów. Maski, okulary i kostiumy ochronne wydano personelowi dopiero 17 kwietnia, ale zbyt mało (np. masek było tylko 30). Administracja zastrzegła, by środków antyseptycznych używać oszczędnie, bo „muszą starczyć do połowy czerwca”.