fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budżet i Podatki

Celnicy niszczą kontrabandę

materiały
Prawie pół miliona paczek papierosów, blisko dwa tysiące litrów przemycanego alkoholu, do tego setki samochodowych elementów i zbiorników przerobionych przez przemytników na skrytki zniszczyli już w tym roku lubelscy celnicy. A sezon zmagań ze szmuglem zakazanych towarów na wschodnich szlakach dopiero się zaczyna.

Na początku kwietnia prawie 2  tys. litrów trunków niewiadomego pochodzenia i składu,  funkcjonariusze Izby Celnej  komisyjnie  wylali do kanału w jednej z miejscowych oczyszczalni ścieków – potwierdza podkomisarz Marzena Siemieniuk z bialskiej IC.  To standardowa procedura  po orzeczeniu przez sąd  przepadku mienia pochodzącego z  przemytu. Na zlecenie bialskich celników i pod ich nadzorem wyspecjalizowana firma zniszczyła też kilkadziesiąt sztuk różnego rodzaju elementów samochodowych przerobionych przez przemytników na papierosowe skrytki. Były to głównie butle gazowe, zbiorniki paliwa, ale też tłumiki i maski silników. Wykorzystywane do przemytu elementy wyposażenia aut zostały mechanicznie uszkodzone w sposób, który uniemożliwia ich ponowne użycie. Ostatecznie ważące niemal tonę części zostaną sprzedane jako złom.

Tytoń na kompost

Niszczenie jest jedną z form postępowania z zatrzymanymi przez Służbę Celną towarami, podyktowaną głównie ochroną rynku (np. przed zalewem towarami podrabianymi) oraz dobrem konsumentów. Najczęściej utylizacji poddawane są wyroby tytoniowe. Funkcjonariusze codziennie konfiskują tysiące nielegalnych paczek papierosów i stąd są one towarem dominującym w magazynach urzędów celnych. Tylko w pierwszym kwartale 2016 r. na przemiał trafiło niemal pół miliona paczek papierosów ważących w sumie ponad 9 ton. Jednym ze sposobów zagospodarowania tytoniowych odpadów  jest przerabianie ich na użyteczny nawóz  w kompostowniach

Niszczeniu podlegają towary, które nie powinny trafić do odbiorców i być przez nich wykorzystywane chociażby ze względów bezpieczeństwa - o takim postępowaniu z zajętymi przez Służbę Celną towarami decydują sądy lub wynika to wprost z przepisów. A jest się czego obawiać . Badania laboratoryjne przejętego przez celników alkoholu, przeznaczonego przez gangi do nielegalnej dystrybucji ,  wielokrotnie wykazywały w jego składzie obecność odkażalników i innych groźnych dla zdrowia i życia chemikaliów . Podobnie jest z zawierającymi szkodliwe substancje podrabianymi na masową skalę papierosami, kosmetykami, zabawkami, farmaceutykami czy pochodzącymi z nielegalnych źródeł środkami ochrony roślin.  Skład i pochodzenie tych ostatnich nie są do końca znane, przez co ich stosowanie może wyrządzić szkody w środowisku naturalnym.

Bursztyn, górski kryształ i ikony

Towary, które nie stanowią zagrożenia dla konsumentów, trafiają do sprzedaży. Dzieje się tak chociażby z bursztynem lub zajętymi samochodami. W tym roku celnicy z bialskiej izby sprzedali blisko sto kilogramów jantaru i kilkadziesiąt aut odebranych przemytnikom. Ale wśród wystawionych na sprzedaż towarów znalazło się też m.in. ponad dwadzieścia kilogramów kryształu górskiego oraz ponad tona złomu. Kwota uzyskana ze sprzedaży tych przedmiotów sięgnęła w sumie blisko 600 tys. zł.

Jeżeli tylko istnieje taka możliwość niektóre z przechowywanych w magazynach przedmiotów Służba Celna nieodpłatnie przekazuje na potrzeby różnych instytucji. Zatrzymane na granicy ikony oraz inne zabytki kultury i sztuki wzbogaciły już niejedną muzealną kolekcję, a podrabiana odzież pozbawiona znaków towarowych, za zgodą właścicieli marki , trafiała do wychowanków domów dziecka lub domów opieki społecznej.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA