Reklama

Ratowanie natury przez blokowanie budowy w sądzie

Ekolodzy będą mogli zażądać w sądzie administracyjnym zawieszenia wykonania decyzji środowiskowej. To na razie projekt.

Aktualizacja: 25.06.2020 20:12 Publikacja: 25.06.2020 19:43

Komisja Europejska uważa, że udział ekologów w procedurach budowlanych jest obecnie zbyt mały

Komisja Europejska uważa, że udział ekologów w procedurach budowlanych jest obecnie zbyt mały

Foto: AdobeStock

Rząd pracuje nad przepisami, które mają zwiększyć udział organizacji ekologicznych w procedurach budowlanych. Chodzi o projekt nowelizacji ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska, który aktualnie znajduje się w uzgodnieniach publicznych.

Ostatnio prace nad przepisami nabrały tempa. Wciąż jednak budzą kontrowersje zarówno wśród inwestorów, jak i ekologów. Przede wszystkim dotyczą one propozycji wstrzymywania wykonania decyzji środowiskowych po ich zaskarżeniu do sądu administracyjnego.

– Proponowane rozwiązania przewidują obowiązek sądu wstrzymania wykonania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, jeżeli zachodzi prawdopodobieństwo uchylenia tej decyzji przez sąd. Projektodawca posłużył się bardzo ogólną przesłanką, która może być uznana za spełnioną niemal w każdej sprawie – uważa Konrad Młynkiewicz, radca prawny oraz dyrektor działu prawa administracyjnego w Kancelarii Prawnej Sadkowski i Wspólnicy. – Skuteczne wniesienie skargi do sądu administracyjnego na decyzję środowiskową stwarza prawdopodobieństwo uchylenia takiej decyzji w całości albo chociażby w części – uważa.

Jak dodaje, obecnie sądy traktują te decyzje jako „nienadające się do wstrzymania ich wykonania", wskazując, że decyzje środowiskowe same w sobie nie pozwalają na rozpoczęcie prac budowlanych.

Polski Związek Firm Deweloperskich (PZFD) postuluje wykreślenie z projektu przepisu w tej sprawie. – W polskim systemie prawnym instytucja rygoru natychmiastowej wykonalności jest narzędziem zapewniającym szczególną pewność adresatowi decyzji – wyjaśnia Konrad Płochocki, dyrektor generalny PZFD.

Reklama
Reklama

– Przepisy nowelizowanej ustawy przyznają status strony każdemu podmiotowi w odległości 100 m od planowanego przedsięwzięcia, co w przypadku niewielkich jego rozmiarów i małej odległości od granic działki może się przyczyniać do rozszerzania przymiotu strony na szerokie grono. Uważamy, że w takiej sytuacji projektowany przepis mógłby przyznawać prawo wstrzymania wykonalności decyzji zbyt wielu podmiotom – podkreśla dyrektor Płochocki.

Propozycja nie podoba się również Radosławowi Ślusarczykowi, prezesowi Stowarzyszenia Pracowni na rzecz Wszystkich Istot. – Przepis jest niedopracowany. Nie wiadomo, w jakim trybie oraz w jakim terminie ma nastąpić wydanie postanowienia wstrzymującego natychmiastowe wykonanie decyzji środowiskowej – mówi.

– Ponadto przewiduje się możliwość odwołania tylko od postanowienia uchylającego rygor, a nie od odmowy uchylenia rygoru. W rzeczywistości więc projekt broni jedynie praw inwestorów, ale nie praw osób skarżących – a przecież to o prawa osób sprzeciwiających się realizacji przedsięwzięcia chodziło w uzasadnionej opinii Komisji Europejskiej – tłumaczy.

Projekt nowelizacji to odpowiedź na zarzuty Komisji Europejskiej zawarte w uzasadnionej opinii. Dotyczy naruszenia art. 11 ust. 1 i 3 dyrektywy 2011/92/UE w sprawie oceny skutków wywieranych przez niektóre przedsięwzięcia publiczne i prywatne na środowisko. Zarzuty dotyczą polskich specustaw.

Zdaniem KE pozbawiają one organizacje pozarządowe możliwości zwrócenia się do sądu o przyznanie środków tymczasowych dla pozwoleń: wodnoprawnych, na budowę, koncesji geologicznych i decyzji administracyjnych, ale w specustawach wydanych dla przedsięwzięć wymagających udziału społeczeństwa.

Jednak według ekologów wspomniane uregulowanie nie realizuje zaleceń KE.

Nieruchomości
Rośnie liczba prywatnych placówek opiekuńczych dla seniorów, ale nie mieszkań
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Z wynajmowanego mieszkania „na swoje”. Opłaca się?
Nieruchomości
Dla kogo deweloperzy budują w śródmieściu
Nieruchomości
Seans na filmowych schodach. Czy to bezpieczne i legalne?
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama