Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są trendy na rynku nieruchomości i jakie prognozy dominują wśród Polaków
- Jak zmieniały się nastroje klientów na rynku nieruchomości
- Jak obniżki stóp procentowych wpłynęły na zdolność kredytową Polaków
Trzeci kwartał roku na rynku pierwotnym przyniósł lekkie ożywienie. Z analiz firmy doradczej JLL, która monitoruje sześć największych rynków, wynika, że deweloperzy sprzedali w tym czasie ponad 10,8 tys. mieszkań, co oznacza kilkuprocentowy wzrost w porównaniu z II kwartałem. Średnie ceny nowych mieszkań stabilizowały się.
Co dalej? Ostatni kwartał roku w mieszkaniówce jest zwykle bardzo intensywny.
Czytaj więcej
Cztery obniżki stóp procentowych zachęcają klientów do rozglądania się po rynku nieruchomości. Najemcy będą uciekać do własnych mieszkań?
Kto wierzy we wzrosty cen, kto w spadki
Czego spodziewają się klienci, analizuje portal Otodom (badanie wykonał Kantar). 53 proc. badanych w ciągu kolejnych 12 miesięcy spodziewa się wzrostów cen mieszkań. W II kwartale podwyżki przewidywało 50 proc. badanych, a w IV kwartale ubiegłego roku – 62 proc.
Spadki cen mieszkań w III kwartale tego roku prognozowało 20 proc. ankietowanych, w II kwartale liczących na zniżki było 19 proc. klientów, podczas gdy pod koniec ubiegłego roku – 14 proc. O stabilizacji cen rok temu było przekonanych 24 proc. badanych, w II kwartale tego roku – 31 proc., a w III kwartale – 27 proc.
Otodom sprawdza, jakie grupy klientów przewidują wzrosty cen mieszkań. Na taki scenariusz wskazuje 56 proc. właścicieli mieszkań i domów. 17 proc. z tych, którzy już mają nieruchomość, prognozuje spadki, a w niezmienność cen wierzy 26 proc. z nich. Spośród tych, którzy planują sprzedaż mieszkania lub domu w ciągu najbliższego roku, 55 proc. mówi o wzrostach cen, 19 proc. – o spadkach, 25 proc. przewiduje stabilizację.
49 proc. planujących zakup nieruchomości w ciągu roku przewiduje wzrost cen, 21 proc. klientów z tej grupy uważa, że mieszkania stanieją, a 30 proc. prognozuje stabilizację. Spośród kupujących, którzy są już „w procesie”, o wzrostach cen w ciągu 12 miesięcy mówi 48 proc., o spadkach – 19 proc., a o stabilizacji – 33 proc. Wzrosty cen nieruchomości przewiduje 55 proc. najemców długoterminowych. W spadki wierzy 18 proc. badanych z tej grupy, w stabilizację – 26 proc.
Największymi pesymistami, czyli osobami przewidującymi wzrost cen, pozostają młodzi w wieku 18–34 lat. Aż 62 proc. z nich uważa, że mieszkania będą drożały. Największym optymizmem w kwestii cen mieszkań wykazują się osoby pomiędzy 35 a 55 rokiem życia.
Czytaj więcej:
Sprzedaż mieszkań może podskoczyć o 20–30 proc. rok do roku. Rynek powoli się rozkręca po obniżkach stóp procentowych. Część klientów uważa, że to...
Pro
50 proc. klientów chce kupić lokal z rynku wtórnego. W II kwartale mieszkania z drugiej ręki interesowały 48 proc. kupujących (tyle samo w I kwartale), podczas gdy w ostatnich miesiącach ubiegłego roku na rynek wtórny stawiało 53 proc. klientów. 23 proc. badanych w III kwartale było zainteresowanych mieszkaniem od dewelopera, to o 2 pkt proc. więcej niż kwartał wcześniej. W ostatnim kwartale 2024 r. na rynek deweloperski wskazywało 17 proc. klientów „w procesie zakupu”.
33 proc. osób sprzedających mieszkania, chce potem kupić lokal od dewelopera – to 2 pkt proc. więcej niż kwartał wcześniej. Lokal na rynku pierwotnym chce też kupić 31 proc. wynajmujących lokal na krótki okres – wzrost kwartał do kwartału wynosi 3 pkt proc. 58 proc. osób, które wynajmowały mieszkania ponad rok temu, kupiłoby lokal z rynku wtórnego.
Jak mówi Agata Stachowiak, ekspertka Otodomu, poszukujący mieszkań mają dziś dostęp do szerokiej oferty i wiarygodnych danych o rynku. – Śledzą analizy, porównują ceny i dostrzegają, że poziom cen na rynku deweloperskim i wtórnym utrzymuje się na stabilnym poziomie. To właśnie ta świadomość oraz codzienny kontakt z realnymi ofertami sprawiają, że są bardziej ostrożni w przewidywaniu dalszych wzrostów – komentuje.
W stronę równowagi
Indeks nastrojów rynkowych opracowują co kwartał także portal Nieruchomosci-online.pl i Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu. W ostatnim kwartale wskaźnik spadł symbolicznie o 0,5 pkt, do 53,8 pkt. – Wynik jest jednak wyraźnie lepszy niż rok wcześniej, gdy nastroje balansowały na granicy pesymizmu (51 pkt) – zaznacza Rafał Bieńkowski z portalu Nieruchomosci-online.pl.
Ekspert ocenia, że rynek jest dziś bardziej przewidywalny. – Klienci zyskali czas na decyzje, liczą, porównują i negocjują. Dziś coraz częściej to kupujący dyktują warunki, a sprzedający na rynku wtórnym powoli, ale jednak dostosowują się do nowych realiów, zwłaszcza przy ofertach długo wystawionych. Dobrze przygotowane mieszkania z realistyczną ceną nadal sprzedają się relatywnie szybko – mówi Bieńkowski.
O większej przewidywalności rynku mówią także pytani przez portal pośrednicy. – Kupujący podejmują decyzje spokojniej, bez obawy, że „za miesiąc będzie 10 proc. drożej” albo że „za chwilę zniknie dopłata” – ocenia Anastasiia Stefanivska z biura White Wood Nieruchomości.
Czytaj więcej
Dyskretna sprzedaż luksusowych mieszkań po wejściu w życie ustawy o jawności cen staje się właściwie niemożliwa na rynku pierwotnym. Rynek wtórny p...
Jak dodaje, do niedawna rynek był mocno rozhuśtany przez inflację, skoki stóp procentowych, rządowe programy wsparcia, a także inwestorów kupujących mieszkania za gotówkę, chcąc się chronić przed utratą wartości pieniądza. – Teraz te czynniki zeszły na drugi plan i dlatego mówi się o powrocie do równowagi – mówi pośredniczka.
Do powrotu na rynek przynajmniej część klientów zachęciły kolejne obniżki stóp procentowych – było ich w tym roku cztery, pierwsza w maju, ostatnia w październiku. Podstawowa stopa referencyjna spadła w sumie o 1,25 pkt proc., do 4,5 proc. Polacy powoli odzyskują zdolność kredytową. – Obniżki oprocentowania przywróciły przewidywalność finansowania i poprawiły nastroje, ale nie wywołały boomu. To raczej powrót do spokojniejszego, bardziej zrównoważonego rytmu rynku – ocenia Rafał Bieńkowski.
Ile za lokal z drugiej ręki
Ceny mieszkań oferowanych na sprzedaż na rynku wtórnym analizuje Grupa Morizon-Gratka. Jak mówi jej ekspert Marcin Drogomirecki, wrzesień przyniósł wyraźną zmianę ruchu cen. Poszły w górę w większości dużych miast – zarówno w ujęciu miesięcznym, jak i rocznym.
W ciągu roku średnie ceny ofertowe lokali z drugiej ręki poszły w górę w dziesięciu z 12 analizowanych miast. Najmocniej, o 4 proc., do ponad 8,3 tys. zł za metr, wzrosły ceny w Bydgoszczy. – Wyraźnie – o 3,1 proc. – wzrosła średnia cena mieszkań w Poznaniu – mówi Drogomirecki. Sprzedający lokale w tym mieście we wrześniu chcieli za nie średnio niespełna 11,5 tys. zł za mkw.
Czytaj więcej
W III kwartale zainteresowanie mieszkaniami z rynku wtórnego wzrosło o 7 proc. Stabilizowały się ceny głównie dwu- i trzypokojowych lokali – wynika...
Ok. 2-proc. wzrosty cen mieszkań rok do roku Grupa Morizon-Gratka odnotowała w Olsztynie (średnia we wrześniu to niemal 9 tys. zł za mkw.), Katowicach (ponad 9,1 tys. zł za mkw.) i w Szczecinie (ponad 9,6 tys. zł za mkw.). Sprzedający mieszkania w Gdańsku wystawiali je drożej niż przed rokiem średnio o 1,6 proc. (15,3 tys. zł/mkw.). W innych miastach wzrosty były poniżej 1 proc.
– Niższe niż przed rokiem ceny odnotowaliśmy tylko w Krakowie i w Warszawie – mówi Drogomirecki. W tym pierwszym mieście lokale we wrześniu tego roku były wystawiane po ponad 15,9 tys. zł za mkw., to mniej niż przed rokiem o 3,3 proc. W Warszawie sprzedający żądali za mieszkania niespełna 17,4 tys. zł za mkw., o 0,9 proc. mniej niż we wrześniu ub.r.