fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Brexit

Sojusznicy Johnsona: Nie poprzemy umowy, która dzieli brytyjski rynek

AFP
Liderka północnoirlandzkiej Demokratycznej Partii Unionistycznej (DUP), wspierającej w parlamencie rząd Borisa Johnsona, Arlene Foster zapowiedziała, że jej partia nie poprze umowy brexitowej, która "podzieli rynek wewnętrzny Wielkiej Brytanii".

Oświadczenie Foster ma związek z publikacją "Timesa", który napisał, że DUP zgodziło się zaakceptować, by Irlandia Północna nadal była wiązana pewnymi regulacjami Unii Europejskiej po brexicie, co umożliwiłoby uniknięcie powstania granicy między Irlandią a Irlandią Północną, a jednocześnie - w odróżnieniu od backstopu zapisanego w umowie Theresy May - nie wymagałoby pozostania Wielkiej Brytanii w unii celnej z UE już po opuszczeniu Wspólnoty.

"Wielka Brytania musi pozostać jednym państwem. Chcielibyśmy zobaczyć rozsądną umowę, ale nie taką, która dzieli wewnętrzny rynek Wielkiej Brytanii. Nie poprzemy żadnych rozwiązań, które tworzą barierę dla handlu (wewnętrznego - red.). Anonimowe źródła prowadzą do nonsensownych historii" - napisała liderka DUP na Twitterze.

"The Times" napisał m.in. że DUP nie będzie protestować przeciwko wprowadzeniu kontroli na Morzu Irlandzkim.

W zamian za to UE miałaby przestać nalegać, by Irlandia Północna pozostała w unii celnej z UE.

Boris Johnson wielokrotnie powtarzał, że zamierza wyprowadzić Wielką Brytanię z Unii 31 października - z umową lub bez niej. Unia w ostatnich dniach skupiła się na propozycji, by zmodyfikować odrzucaną przez Izbę Gmin umowę brexitową wynegocjowaną przez Theresę May, tak aby backstop - czyli pozostanie Wielkiej Brytanii w unii celnej z UE już po brexicie - objął tylko Irlandię Północną.

To oznaczałoby jednak powstanie granicy celnej dzielącej Wielką Brytanię.

Johnson miał jednak zapewnić DUP, że nie poprze takiego rozwiązania.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA