fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Anita Błaszczak: Oby chudych diabli nie wzięli

Fotolia
Nim gruby schudnie, chudego diabli wezmą. To stare przysłowie, które powtarzało pokolenie naszych babć, dobrze pasuje do sytuacji boleśnie odczuwanej przez wiele małych i bardzo małych firm borykających się z rosnącymi zatorami płatniczymi.

Efekt już jest – w III kw. „diabli wzięli" aż 255 firm, które ogłosiły upadłość.

Ciesząc się z kolejnych bardzo dobrych wskaźników wzrostu polskiej gospodarki – ze wzrostu produkcji, zatrudnienia, wynagrodzeń i nowych inwestycji – pomijamy często fakt, że ten boom nie dotyczy wszystkich pracowników i firm.

Już latem tego roku, gdy setki tysięcy Polaków, korzystając z rosnących płac i premii odpoczywało na wakacjach, organizacje przedsiębiorców zwracały uwagę na niepokojące sierpniowe oceny koniunktury gospodarczej. W większości sektorów firmy sygnalizowały wzrost opóźnień płatności za dostarczone towary czy usługi, choć duże firmy miały świetną płynność finansową. Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan, wskazywała wtedy, że jednym z powodów narastających opóźnień płatności może być wydłużający się okres zwrotu VAT. Obowiązujący od początku roku mechanizm odwróconego VAT ma pomóc zmniejszyć skalę oszustw, ale też powoduje ...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA