W sobotę 29 września tysiące młodych adeptów prawa zmierzy się z testami na aplikacje.
– Według danych przesłanych do Departamentu Zawodów Prawniczych Ministerstwa Sprawiedliwości do egzaminów wstępnych przystąpi 7 006 osób – wskazuje Milena Domachowska z resortu sprawiedliwości (dane dotyczą egzaminów na aplikację adwokacką, radcowską oraz notarialną).
Czytaj także: Egzaminy wstępne na aplikacje prawnicze 2018
Już w sobotę egzamin - dzisiaj powtórka z prawa pracy
Egzamin na aplikacje prawnicze: prawo unijne - test
Egzamin na aplikacje: powtórka z prawa handlowego
Egzamin na aplikacje prawnicze - testy dla kandydatów
Egzamin na aplikacje: testy z procedury administracyjnej
Testy na aplikacje 2018: najtrudniejsza jest część cywilna
Egzamin na aplikacje 2018: testy z prawa karnego
Egzaminy na aplikacje: pytania z prawa konstytucyjnego
Jak co roku najwięcej osób chce dostać się na aplikację radcowską – jest ich 3 805. Adwokatami planuje zostać już 2 583 osoby. O rejenckiej karierze marzy zaś 618 młodych prawników.
Jakie są szanse, że przebrną przez egzamin i zaczną pobierać nauki na aplikacji?
Według statystyk z poprzedniego roku zdać powinna połowa chętnych do zawodu adwokata oraz radcy prawnego. W 2017 roku test pozytywnie bowiem napisało odpowiednio 56,9 proc. osób zdających na aplikację adwokacką oraz 54,6 proc. na radcowską. W przypadku kandydatów na notariuszy zdawalność wyniosła już 41,2 procent. Rok 2016 był już mniej szczęśliwy dla planujących karierę profesjonalnych pełnomocników (zdało około 40 procent przystępujących do egzaminu wstępnego na aplikację adwokacką oraz radcowską).
Ze statystyk przesłanych przez ministerstwo sprawiedliwości wynika, że z roku na rok co do zasady kurczy się liczba chętnych do prawniczych profesji. W 2017 roku na aplikację adwokacką startowało 2 817 osób, na aplikację radcowską 4 286 . W 2012 roku liczby te przedstawiały się zgoła inaczej. Członkiem palestry chciało bowiem zostać 4 275 osób. Do radcowskiej braci przystąpić planowało natomiast aż 5 912 kandydatów.
Część osób, którym powinęła się noga i egzaminy wstępne oblała, postanowiła się odwołać. W 2016 roku z marnym skutkiem. Na 110 odwołań złożonych przez osoby, które nie dostały się na aplikację adwokacką, radcowską i notarialną żadne odwołanie nie zostało uwzględnione.
– Liczba odwołań od wyników egzaminów wstępnych w roku 2017 wynosiła 79. W przypadku dwóch osób, minister sprawiedliwości wydał decyzje stwierdzające uzyskanie pozytywnego wyniku z egzaminu – informuje Milena Domachowska.
Wyniki egzaminów wstępnych pokazują również, które uczelnie najlepiej przygotowują do nich swoich studentów. Od lat prym w tej kategorii wiedzie Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prawie 86 procent jego absolwentów w 2017 roku dostało się na wybraną aplikację. Rok wcześniej poszczęściło się około 77 absolwentom Jagiellonki.