By wesprzeć twarde stanowisko PiS w sprawie budżetowego weta całe zaplecze publicystyczne rządu od kilku tygodni ostro atakowało Unię, a także mające nią de facto rządzić Niemcy, ze szczególnym uwzględnieniem Angeli Merkel. „Propozycja Niemiec może zablokować przekazanie pieniędzy Polsce” – alarmowały niedawno „Wiadomości”. Wielu sympatyzujących z rządem komentatorów podkręcało atmosferę. Jeszcze w poniedziałek dęto w surmy suwerenności, zapewniano, że nie można pozwolić na hańbę i zwasalizowanie Polski, czego nie wybaczyłyby nam przyszłe pokolenia. Wszystko na najwyższym C, wszystko w przekonaniu, że to kolejna wojna o najwyższą stawkę.