Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego gen. Różański uważa, że przyjęcie przez Ukrainę żądań terytorialnych Rosji byłoby katastrofą?
- Jak przekazanie Ukrainie pocisków Tomahawk wpłynęłoby na przebieg wojny zdaniem gen. Różańskiego?
- Dlaczego idea zorganizowania szczytu Trump-Putin w Budapeszcie nie podoba się gen. Różańskiemu?
Senator był pytany o doniesienia dotyczące żądań terytorialnych Władimira Putina wobec Ukrainy. Putin, w niedawnej rozmowie telefonicznej z Donaldem Trumpem miał domagać się wycofania ukraińskich wojsk z kontrolowanej jeszcze przez Ukrainę części obwodu donieckiego, w zamian za pewne koncesje Rosji, jeśli chodzi o okupowane przez Rosjan części obwodów chersońskiego i zaporoskiego.
Gen. Mirosław Różański o Tomahawkach dla Ukrainy: Najlepszą obroną jest atak
– Gdyby podjęto taką decyzję, byłaby to katastrofa, nie tylko dla Ukrainy, ale też dla naszego regionu. To byłoby potwierdzenie, że można zmieniać granice siłą – ocenił gen. Różański.
Senator mówił jednocześnie, że relacje Władimira Putina z Zachodem, przede wszystkim z prezydentem Donaldem Trumpem, są rzeczą niezrozumiałą. Jak mówił, Putin to przestępca, który prowadzi rozmowy o pokoju, jednocześnie zrzucając bomby i wysyłając drony przeciw Ukrainie. – To aberracja – ocenił.
Gen. Różański był też pytany o kwestię ewentualnego przekazania przez USA pocisków Tomahawk Ukrainie i o zwlekanie administracji Donalda Trumpa z podjęciem takiej decyzji. Kwestia przekazania Ukrainie tych pocisków manewrujących, o zasięgu do 2,5 tys. km, miała być poruszana w czasie piątkowego spotkania Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim w Białym Domu. W niedzielę wiceprezydent USA JD Vance mówił dziennikarzom, że Trump nie podjął jeszcze decyzji w tej kwestii, dodając że kluczowe jest dla niego, by armia USA miała odpowiednio duże zapasy kluczowych rodzajów uzbrojenia. Zełenski miał przedstawić Trumpowi mapę celów wojskowych w Rosji, które Ukraina mogłaby razić dzięki pociskom Tomahawk.
Cele wojskowe w Rosji znajdujące się w zasięgu pocisków Tomahawk
– Tu chodzi o kwestie geopolityczne. Obserwuję od dłuższego czasu dialog administracji USA z Rosją. Musimy pamiętać o relacjach amerykańsko-chińskich. Kierunek, by ułożyć relacje z Rosją przez administrację amerykańską, jest mocno chybiony – skomentował senator.
To prowokacja wobec Europy Zachodniej, że Putin znajdzie się na terenie jednego z krajów UE
Były dowódca generalny zwrócił uwagę, że już dziś Ukraina ma możliwość prowadzenia uderzeń na cele znajdujące się na głębokim zapleczu frontu (za pomocą dronów dalekiego zasięgu i własnych pocisków manewrujących). – To (przekazanie Tomahawków – red.) zdecydowanie spotęgowałoby te zdolności Ukrainy. Najlepszą obroną jest atak. Wyposażenie Ukrainy w takie systemy umożliwiłoby zmianę przebiegu wojny na korzyść Ukrainy – ocenił.
Czytaj więcej
Prezydent USA Donald Trump nalegał podczas piątkowego spotkania w Białym Domu, by prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaakceptował warunki Rosji d...
Gen. Mirosław Różański: Władimir Putin znajdzie się na terenie kraju UE, który powinien podporządkować się decyzji Trybunału w Hadze
Gen. Różańskiego pytano też o ewentualny przelot samolotu z Władimirem Putinem nad Polską, w związku z zapowiedzianym przez Trumpa szczytem w Budapeszcie, gdzie prezydent USA ma spotkać się z przywódcą Rosji. – To jest kwestia nie tylko przelotu samolotu. Trudno wyobrazić mi sobie, że Putin, który dokonuje ludobójstwa, znajdzie się na terenie UE, na terenie kraju, który powinien podporządkować się decyzji Trybunału w Hadze (Trybunał wystawił za Putinem list gończy, w związku z jego udziałem w wywożeniu ukraińskich dzieci do Rosji, Węgry uznają jurysdykcję Trybunału, więc powinny zrealizować nakaz aresztowania Putina, gdy ten znajdzie się na ich terytorium – red.) – odparł.
– To prowokacja wobec Europy Zachodniej, że Putin znajdzie się na terenie jednego z krajów UE. Miał być pariasem, a okazuje się, że wkracza coraz bardziej na salony – dodał.
W kontekście budowy przez UE potencjału obronnego gen. Różański mówił, że obecnie dochodzi do „mocnego przebudzenia” Unii, która – jak ocenił – „do niedawna skupiała się na rozwoju gospodarczym”. Senator opowiedział się jednak przeciw budowaniu europejskiej armii. – Armie powinny pozostać narodowe, natomiast powinny być wspólne standardy dotyczące kwestii logistycznych, procesu dowodzenia, czy procedur związanych z użyciem siły – wyliczał.