fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Adwokaci

Jak powinny wyglądać kontakty obrońców z dziennikarzami

123RF
Obrońca powinien dbać o interes swojego klienta nie tylko na sali rozpraw, ale także w kontaktach z prasą – zgodzili się uczestnicy dzisiejszej konferencji zorganizowanej przez Okręgową Radę Adwokacką w Warszawie.

Środki masowego przekazu mają ogromny wpływ na opinię publiczną. To na podstawie ich relacji społeczeństwo dowiaduje się o poszczególnych procesach sądowych, oraz wyrabia sobie opinie o całym wymiarze sprawiedliwości. Jak wobec takiego stanu rzeczy powinni zachować się adwokaci, aby najlepiej zadbać o interes swojego klienta? Odpowiedź na to pytanie próbowano znaleźć podczas konferencji „Rola prawnika i dziennikarza w kreowaniu rzeczywistości demokratycznego państwa", zorganizowanej 6 grudnia w siedzibie ORA w Warszawie.

Obrona w świetle kamer

Mec. Mikołaj Pietrzak, dziekan stołecznej ORA, zwrócił uwagę że media często wydają wyroki na długo przed tym, jak zrobi to sąd. Ponadto ten medialny osąd ma często większe znaczenie niż faktyczna decyzja sądu. Jeśli prasa, relacjonując jakieś szczególnie spektakularne aresztowanie, już w pierwszych dniach uzna kogoś za winnego, to nawet jeśli po latach zostanie uniewinniony, nie zmieni to zbytnio opinii społeczeństwa o nim. Media bowiem rzadko interesują się sprawą na tyle długo, aby zrelacjonować ją aż do zakończenia.

Dlatego obrońca musi zadbać także o to, by w mediach nie dominowała wyłącznie narracja prokuratury czy innych organów państwowych. Relacje przekazywane prasie muszą być prawdziwe, ale także zabezpieczać interes klienta, interes publiczny oraz budować zaufanie do adwokatury. Nie jest to więc zadanie łatwe.

Podwójna rola prasy

Mec. Sylwia Gregorczyk-Abram, koordynatorka ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi przy ORA w Warszawie, podkreśliła także, że medialne przedsądy ujemnie wpływają na zaufanie społeczne do wymiaru sprawiedliwości. Jeśli bowiem prasa ogłosiła, że ktoś jest winny, a sąd go uniewinnił, to u odbiorców rodzą się podejrzenia o korupcje i nieuczciwość sędziów. Choć prawo prasowe zabrania mediom ferowania wyroków, liczne przykłady pokazują, że jest to przepis martwy, gdyż nie obwarowano go żadną sankcją.

Z kolei dr Sylwia Spurek – Zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich ds. Równego Traktowania, wskazała że środki masowego przekazu mogą edukować, ale także utrwalać negatywne stereotypy, dotyczące np.: osób z zaburzeniami psychicznymi, przemocy wobec kobiet, oraz ludzi o innym niż polskie pochodzeniu. Natomiast Jarosław Jaruga z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka zwrócił też uwagę na pozytywną rolę mediów, które nagłaśniając pewne sprawy prowadzone przez organizacje pozarządowe przyczyniają się do wzrostu świadomości własnych praw w społeczeństwie.

Medialna jatka

Dziennikarka Ewa Ivanowa, zauważyła jednak, że nierzetelne wypowiedzi i przesądzanie o winie zdarzają się także samym adwokatom. Często nie są oni odpowiednio przygotowani do występowania w mediach i przez to mogą nieświadomie zaszkodzić klientowi. Mimo wszystko nie powinni kontaktów z prasą, zwłaszcza jeśli prokuratura jest bardzo aktywna w tym względzie. Medialnie bowiem proces rozstrzyga się już na etapie postępowania przygotowawczego – potem większość dziennikarzy traci zainteresowanie sprawą.

Tezie tej sprzeciwił się mec. Maciej Ślusarek. Jeśli bowiem adwokat wciągnie się w „medialną jatkę" czyli licytację z prokuratorem, kto bardziej agresywnie narzuci swoją narrację w mediach, to ucierpi na tym wymiar sprawiedliwości. Nie będzie miało bowiem znaczenia co powie sąd, ale jak zawyrokują środki masowego przekazu.

Wzajemne niezrozumienie

W dalszej części poruszono kwestię nieporozumień jakie wynikają między prawnikami a dziennikarzami. Ci drudzy nie relacjonują spraw do końca, gdyż po prostu nie mają czasu przez lata chodzić na kolejne terminy rozpraw – stwierdził Wojciech Tumidalski z Polskiej Agencji Prasowej. Dziennikarz Piotr Machajski wskazał natomiast, że adwokaci nie muszą traktować dziennikarzy jak wrogów, którzy jedynie gonią za sensacją i manipulują wypowiedziami. Powinni natomiast pomagać przedstawicielom prasy, wyjaśniając im złożone kwestie prawne lub informując o ciekawych sprawach którymi dziennikarze sami z siebie nigdy by się nie zainteresowali.

Mec. Urszula Podhalańska wskazała natomiast, że dziennikarze często nie rozumieją roli obrońcy w procesie. On bowiem nie musi być obiektywny, a jedynie dbać o interes klienta. Z kolei Patryk Słowik z Dziennika Gazety Prawnej wymienił najpoważniejsze błędy, jakie przejawiają prawnicy w kontaktach z mediami. Należą do nich – zbyt długie i specjalistyczne wypowiedzi, chęć autoryzowania całego tekstu, czy też zniechęcanie do kontaktu z drugą stroną sporu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA