Sprawa, którą zajmował się Sąd Najwyższy, dotyczyła prokuratora, który podpisał z okręgową izbą radców prawnych umowę na przeprowadzenie dwóch wykładów dla aplikantów radcowskich.
Czytaj więcej:
Pod wpływem Polskiego Ładu wiele osób chce przejść na nieoskładkowane umowy. To ryzykowne.
Pro
Wykład o pracy prokuratora
Tematem była „Metodyka pracy prokuratora”. Sam prowadzący miał o tyle utrudnione zadanie, że miał mówić na temat zmian legislacyjnych dotyczących procesu karnego, do których nie było jeszcze fachowej literatury. W efekcie musiał polegać jedynie na własnych, autorskich przemyśleniach. Zdaniem OIRP, nie była to zatem typowa usługa edukacyjna taka jak np. prowadzenie ćwiczeń na aplikacji. W efekcie na dwa wykłady podpisana została umowa o dzieło.
Wykłady prokuratora jako dzieło zakwestionował ZUS
Takie działanie zakwestionował jednak ZUS. Organ rentowy wydał decyzję, że prokurator podlega ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług. Decyzja została zaskarżona do sądu, który w pierwszej instancji przyznał rację izbie radcowskiej. W wyniku apelacji ZUS orzeczenie zostało jednak zmienione na korzyść organu. Dlatego sprawa ze skargi kasacyjnej OIRP trafiła do SN. Oprócz zakwestionowania regulacji prawa materialnego, polegających na błędnym, zdaniem skarżącej, przyjęciu, że zawarto umowę o świadczenie usług, a nie o dzieło, znalazły się w niej też zarzuty pogwałcenia przepisów proceduralnych. W skrócie: kwestionowano fakt, iż apelacja została rozpoznana w składzie jednoosobowym, a powinna w trzyosobowym. W wydanym we wtorek orzeczeniu SN oddalił skargę kasacyjną. Nie podzielił poglądu skarżącej odnośnie do kwestii procesowych, uznając, że prawidłowo rozpoznano sprawę w II instancji w składzie jednoosobowym.
Czytaj więcej:
Umowa o przeprowadzenie wykładu może być uznana za umowę o dzieło, jeżeli wykład dotyczy ściśle określonego tematu, a warunki kontraktu poddają się...
Pro
Sąd Najwyższy uznał, że podpisano umowę o świadczenie usług
Podobnie uznał w kontekście charakteru zawartej umowy tj. stwierdził, że została podpisana umowa o świadczenie usług, a nie o dzieło. Sędzia sprawozdawca Jarosław Sobutka w ustnych motywach rozstrzygnięcia zaznaczył jednak, że nie oznacza to, iż teraz każdy wykład powinien być automatycznie realizowany w ramach takiego stosunku prawnego. Jak wskazał, orzecznictwo wypracowało kryteria, którymi należy się kierować przy ustalaniu wspomnianej kwestii. Tymczasem w opisywanej sprawie nie spełniono ich wszystkich. Przykładowo, nie wskazano, w jaki sposób miałaby nastąpić ocena i odbiór ewentualnego dzieła, nie uregulowano kwestii weryfikacji ewentualnych wad. W kwestii wykładów SN przywołał też orzecznictwo sądów administracyjnych, w którym wskazuje się, że wkład w postaci wysiłku umysłowego jest jedynie wykładnikiem starannego działania i nie może być kryterium przesądzającym o charakterze umowy.
Sygnatura akt: I USKP 83/24