Reklama

Edward Zalewski: Prokuratura jest łakomym kąsekiem dla polityków

Prokuratura jest zbyt łakomym kąskiem dla polityków by sobie tak po prostu ją odpuścili i zreformowali – uważa Edward Zalewski, szef Prokuratury Krajowej za rządów PO-PSL.
Edward Zalewski

Edward Zalewski

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD

Z prokuratorskiego stanu spoczynku ma pan zdystansowany widok na instytucję, w której spędził pan całe zawodowe życie. Jaki to widok?

Smutny. Widzę prokuraturę podzieloną, niesamodzielną, pozbawioną atrybutów jakie miała dzięki niezależnemu Prokuratorowi Generalnemu i – także niezależnej - Krajowej Radzie Prokuratury. Ale to, jak ja dzisiaj postrzegam prokuraturę jest w sumie mało ważne.

Co więc jest ważne?

Ważniejsze to, czy prokuraturę da się w ogóle jeszcze uleczyć. Innymi słowy, czy są możliwości środki i ludzie, którzy mogliby tego dokonać.

Czytaj więcej

Sejm zwiększył władzę Prokuratora Krajowego. PiS betonuje się w prokuraturze?
Reklama
Reklama

Są?

Niestety mam tutaj smutne refleksje. Podstawowa trudność jest taka, że prokuratura stanowi zbyt łakomy kąsek dla polityków, by ją tak sobie po prostu odpuścili. Próba budowy niezależnej prokuratury, z którą mieliśmy do czynienia od zapowiedzi rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, przez doprowadzenie do tego w 2010 roku - szybko się zakończyła. Ciągle mam nadzieję, że ta wymarzona przeze mnie prokuratura kiedyś powstanie. Ale kiedy – trudno powiedzieć.

Nie widzi pan takiej szansy nawet gdyby teraz wygrała opozycja?

Boję się, że nawet zwycięstwo opozycji nie stworzy warunków do budowy takiej prokuratury, jaką ja sobie wymarzyłem. Oczywiście ja nie uzurpuję sobie prawa do twierdzenia, że moja wizja tej instytucji jest tą jedyną i najlepszą. Ciągle jednak było mi brak rzetelnej dyskusji o tym, jakiego modelu prokuratury chcemy. Instytucję niezależnego prokuratora generalnego zlikwidowano, podobnie jak filar tej niezależności – czyli Krajową Radę Prokuratury. Politycy nigdy tak naprawdę nie opowiedzieli się za prokuraturą, która byłaby istotną częścią wymiaru sprawiedliwości – a nie narzędziem do doraźnych rozliczeń. Nawet rozdzielając prokuraturę od rządu, ani niezależnemu Prokuratorowi Generalnemu, ani Radzie nie dano podstawowego narzędzia, czyli finansów. Wiele rozwiązań było połowicznych i ułomnych – ale i tak było to lepsze niż sytuacja wcześniejsza i to, co się stało po wyborach w 2015 roku, gdy wrócono do koncepcji prokuratury podporządkowanej politycznie. Bo gdy polityk jest ministrem sprawiedliwości, to polityk jest też prokuratorem generalnym. A tak moim zdaniem być nie może i nie powinno.

Cała rozmowa w poniedziałkowej "Rzeczpospolitej" i na rp.pl

Czytaj więcej

Edward Zalewski: Nie ma chętnych do zreformowania prokuratury
Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama