Do Rządowego Centrum Legislacji trafił właśnie rządowy projekt zmian w procedurze karnej. Sprawa jest pilna, bo chodzi o wprowadzenie regulacji będących podstawą współpracy z Prokuraturą Europejską.

Najkrócej mówiąc, chodzi o dodanie do procedury art. 615 a k.p.k. umożliwiającego współpracę naszej prokuratury z Prokuraturą Europejską.

Gwarantuje on odpowiednie stosowanie w relacjach z PE przepisów o doręczeniach w sprawach karnych, powołania zespołu śledczego, wystąpienia do państwa członkowskiego Unii Europejskiej o przeprowadzenie czynności dochodzeniowych na podstawie europejskiego nakazu dochodzeniowego czy realizację europejskiego nakazu aresztowania.

Do tej pory do PE przystąpiły 22 kraje UE. Polskie władze zgłaszały obawy o utratę suwerenności. Teraz robi wszystko, by umożliwić współdziałanie z Prokuraturą Europejską. Ostateczne zasady mają być gotowe do końca 2021 r.

Dziś jeszcze istnieje przeszkoda we współpracy Polski jako państwa nieuczestniczącego we wzmocnionej współpracy z Prokuraturą Europejską – czytamy w uzasadnieniu projektu zmian.

PE nie jest uprawniona do występowania – w prowadzonych postępowaniach karnych w granicach swej kompetencji – do udzielenia jej szeroko rozumianej pomocy prawnej przez polskie organy postępowania karnego.

Kodeks postępowania karnego nie przewiduje też dziś możliwości stosowania instrumentów unijnych w relacjach z organami UE. Jest to możliwe wyłącznie w relacjach z państwami członkowskimi UE i z kompetentnymi organami tych państw – uzasadnia zmiany rząd. Twierdzi też, że m.in. przepisy o zatrzymywaniu, europejskim nakazie dochodzeniowym czy europejskim nakazie aresztowania wymagają dodatkowych zmian.

Etap legislacyjny: uzgodnienia międzyresortowe