„El Pais” podał, że zawaliło się sześć pięter remontowanego, opuszczonego budynku przy ulicy Hileras, między Puerta del Sol i Plaza de Opera, głównymi placami stolicy.
Delegat rządu centralnego w Madrycie Francisco Martin – cytowany przez portal radia Cadena SER – poinformował o dziesięciu osobach rannych. Media donosiły wcześniej o trzech rannych, w tym jednym ciężkim przypadku.
Wcześniej Beatriz Martin – rzeczniczka służb ratunkowych – poinformowała, że dwie osoby zostały lekko ranne, a trzecia osoba ze złamaną nogą została przewieziona do szpitala. Według niej zawaliła się wewnętrzna część budynku, a jego fasada została nienaruszona. Dodała, że dzięki temu gruz nie spadł na ulicę.
Cztery osoby wciąż są poszukiwane. To trzech mężczyzn i jedna kobieta. Poszukiwania osób, które mogły zostać uwięzione w budynku, odbywają się z wykorzystaniem dronów i psów tropiących.
W opuszczonym budynku w Madrycie miał powstać czterogwiazdkowy hotel
Budynek był opuszczony, remont przeprowadzany był z zamiarem dostosowania budynku na potrzeby czterogwiazdkowego hotelu, który miał w nim powstać.
Robotnik pracujący na budowie stwierdził w rozmowie z „El Pais”, że w środku mogło przebywać nawet 40 osób. Relacjonował też, że w momencie zawalenia się budynku słychać było hałas dochodzący z wnętrza, a następnie okolicę spowił kłąb dymu.
Czytaj więcej
Grupa osób została uwięziona w hotelu nieopodal brzegów Mozeli w Niemczech po zawaleniu się części budynku - podała miejscowa policja. Trwa akcja r...
Właścicielka salonu fryzjerskiego, który znajduje się naprzeciwko, opowiedziała dziennikarzom, że właśnie otwierała swój salon, gdy nastąpiła katastrofa. – To był przerażający, niezwykle głośny huk. Wszystko było wypełnione białym pyłem, który wyglądał jak dym, ale nim nie był – relacjonowała.
Według relacji sąsiadów, służby ratunkowe zareagowały błyskawicznie.
Ulica, na której doszło do zdarzenia, została zablokowana.
Na miejsce zdarzenia przybyła przewodnicząca Rady Miasta Madrytu, Isabel Díaz Ayuso.
Burmistrz Madrytu, José Luis Martínez Almeida, który przebywa w Londynie, zdecydował się przerwać udział w Inicjatywie Przywództwa Miast Europejskich i – jak poinformowano – wraca do stolicy Hiszpanii.
Zawalony budynek, według danych z rejestru gruntów, przytaczanych przez „El Pais”, został wzniesiony w 1965 roku i miał sześć kondygnacji oraz parking podziemny. Działka, na której się znajdował, zajmuje powierzchnię 1070 metrów kwadratowych.