Początkowo media informowały o tym, że kontakt z maszyną utracono 40 minut po starcie. Ostatecznie libijskie władze przekazały jednak, że szef sztabu krajowej armii – Mohammed Ali Ahmed Al-Haddad – nie żyje.
Turcja: Rozbił się odrzutowiec, na którego pokładzie był szef sztabu libijskiej armii
Prywatny odrzutowiec Dassault Falcon 50 – o numerze 9H-DFJ – wystartował o godzinie 20:10 czasu lokalnego (18:10 czasu polskiego) ze stolicy Turcji, Ankary, do Trypolisu w Libii.
Łączność z maszyną utracono około 40 minut po starcie – podaje agencja Reutera. Niedługo wcześniej załoga samolotu zgłosiła potrzebę awaryjnego lądowania.
Czytaj więcej
Jak informuje rosyjska państwowa agencja informacyjna TASS, w rejonie furmanowskim rozbił się samolot transportowy An-22. Maszyna – która należała...
Portal tureckiej telewizji NTV opublikował nagranie, na którym widać rozbłysk światła w pobliżu miejsca, gdzie utracono łączność z samolotem. W sieci pojawiają się także inne materiały, które mają ukazywać skutki katastrofy.
Po godzinie 21.00 czasu polskiego libijski rząd wydał oświadczenie, w którym poinformował o śmierci generała oraz żałobie. Szef MSW Turcji przekazał zaś, że służby ratunkowe dotarły do wraku samolotu. "Wrak samolotu, który wystartował z lotniska Ankara Esenboğa do Trypolisu, został odnaleziony przez nasze siły żandarmerii dwa kilometry na południe od wioski Kesikkavak w dystrykcie Haymana" – czytamy.
Jak podaje agencja Reutera, dane z monitoringu lotów wskazują, że inne rejsy były – przez ponad godzinę – przekierowywane z lotniska Esenboğa w Ankarze do innych portów lotniczych. Starty i lądowania powróciły późnym wieczorem do normy.
Wizyta Haddada w Turcji była wcześniej zapowiadana przez tureckie ministerstwo obrony.