Zniknięcie Amelii Earhart nad środkowym Pacyfikiem 87 lat temu pozostaje jedną z największych tajemnic w historii lotnictwa. Od tamtej pory pojawiały się niezliczone teorie na temat jej losu, ale teraz zespół badaczy głębinowych poszukujący wraku jej małego samolotu dostarczył kolejną potencjalną wskazówkę.
Zespół Deep Sea Vision z Charleston w Południowej Karolinie powiedział w tym tygodniu, że wykonał sonarowy obraz dna Oceanu Spokojnego napotkał ślad, który „wydaje się być samolotem Amelii Earhart Lockheed 10-E Electra”.
Czytaj więcej
Robert Ballard, który w 1985 odnalazł wrak "Titanica" a osiem lat później "Lusitanii”, chce teraz rozwiązać zagadkę lotniczą - tajemnicze zaginięci...
Firma, która twierdzi, że od września przeskanowała ponad 13 km kwadratowych dna oceanu, opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcia sonarowe, które wydają się przedstawiać obiekt w kształcie samolotu spoczywający na dnie morza. 16-osobowy zespół, który podczas poszukiwań wykorzystał najnowocześniejszy podwodny dron, opublikował także wideo z wyprawy.
Tony Romeo i miliony dolarów na poszukiwania
Tony Romeo, pilot i były oficer wywiadu Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, powiedział w rozmowie z „Wall Street Journal”, że sfinansował poszukiwania kwotą 11 milionów dolarów, sprzedając swoje nieruchomości komercyjne.
- To być może najbardziej ekscytująca rzecz, jaką kiedykolwiek zrobię w życiu – powiedział dziennikowi. - Czuję się jak 10-latek wyruszający na poszukiwanie skarbów.
Earhart i nawigator Fred Noonan zaginęli 2 lipca 1937 roku podczas lotu nad Oceanem Spokojnym. Earhart próbowała wtedy zostać pierwszą lotniczką, która okrążyła kulę ziemską. Zniknęli bez śladu, co zapoczątkowało największą i najkosztowniejszą akcję poszukiwawczo-ratowniczą prowadzoną przez Marynarkę Wojenną Stanów Zjednoczonych i Straż Przybrzeżną w historii Ameryki. Earhart i Noonan zostali uznani za zmarłych dwa lata później.
Czytaj więcej
Amelia Earhart w 1937 roku wyruszyła w lot samolotem, którym miała oblecieć świat wzdłuż równika. Próba ta skończyła się dla niej i dla jej nawigat...
Przez lata podejmowano liczne poszukiwania głębinowe przy użyciu najnowocześniejszego sprzętu, ale bezskutecznie.
Wezwania o pomoc Amelii Earhart słyszano w Kanadzie
Istnieją różne teorie na temat miejsca, w którym Earhart mógła zniknąć. Ric Gillespie, który przez dziesięciolecia badał lot Earhart, powiedział CBS News w 2018 roku, że ma dowód, że lotniczka awaryjnie wylądowała na wyspie Gardner – i że przez prawie tydzień wzywała pomocy, zanim samolot został zgarnięty przez fale do morza. Znaleźli się też świadkowie, którzy słyszeli radiowe wzywania pomocy - słyszano je m.in. na Florydzie, w Iowa i Teksasie, a nawet w Kanadzie.
Czytaj więcej
„Strach to papierowy tygrys” – mawiała Amelia Earhart, pierwsza kobieta, która przeleciała samolotem nad Atlantykiem. Była prawdziwą pionierką. Prz...
Mimo wielu poszukiwań przez prawie 90 lat nie odnaleziono wraku. Teraz Tony Romeo uważa, że obraz sonarowy wykonany przez jego zespół może w końcu ujawnić dawno zaginiony samolot.
Romeo, do którego podczas wyprawy dołączyli dwaj jego bracia, którzy również są pilotami, powiedział dziennikowi „Wall Street Journal”, że ich wiedza lotnicza zapewniła mu świeże spojrzenie podczas poszukiwań
- Zawsze uważaliśmy, że to piloci, a nie marynarze, rozwiążą ten problem – powiedział Romeo..