Analitycy z 38 North podkreślają, że zdjęcia wykonane przez satelitę komercyjnego między 6 a 11 sierpnia pokazują jak wrażliwy jest system chłodzenia reaktora w Jongbjon na ekstremalne warunki pogodowe.

Półwysep Koreański mierzy się w tym roku z wyjątkowo długotrwałymi i intensywnymi opadami deszczu, które wywołały powódź i liczne osunięcia ziemi, które pociągnęły za sobą zniszczenia i ofiary w obu Koreach.

Znajdujący się na brzegu rzeki Kuryong, 100 km na północ od Pjongjangu Jongbjon jest miejscem, w którym znajdują się reaktory jądrowe, a także ośrodki zajmujące się przetwarzaniem paliwa jądrowego i wzbogacania uranu.

W Jongbjon znajduje się m.in. pięciomegawatowy reaktor wykorzystywany do wytwarzania plutonu, który można wykorzystywać w broni atomowej. Reaktor ten od pewnego czasu nie działa.

Analitycy z serwisu 38 North zwracają jednak uwagę, że gdyby reaktor działał to "niemożność schłodzenia go" w wyniku uszkodzenia przepompowni, zmusiłoby władze Korei Północnej do jego wyłączenia.

Jednocześnie ze zdjęć satelitarnych wynika, że powódź nie zagraża bezpośrednio Ośrodkowi w Jongbjon.

Podczas szczytu z udziałem Donalda Trumpa i Kim Dzong Una w Hanoi, w lutym 2019 roku, przywódca Korei Północnej oferował likwidację Ośrodka w Jongbjon w zamian za złagodzenie sankcji nałożonych na Pjongjang. Donald Trump odrzucił jednak taką możliwość uznając to za zbyt małe ustępstwo ze strony Korei Północnej.