Sąd skazał wszystkich oskarżonych. W ramach kary orzeczono różne środki – od skierowań na szkolenia dotyczące cyberprzemocy aż po 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu.
Sąd zwrócił uwagę na „szczególnie poniżające, obraźliwe i złośliwe” komentarze odnoszące się do fałszywych twierdzeń dotyczących rzekomej tożsamości transpłciowej i rzekomych przestępstw pedofilskich wymierzonych w Brigitte Macron.
Brigitte Macron nie pojawiła się na dwudniowym procesie w październiku. W niedzielę, w wywiadzie dla telewizji TF1, powiedziała, że wszczęła postępowanie prawne, aby „dać przykład” w walce z nękaniem.
Czytaj więcej
Ponad 150 tys. osób podpisało się pod petycją, w której wyrażają sprzeciw wobec planów Emmanuela...
Hejt w internecie miał wpływ na całą rodzinę Macronów
Oskarżeni, ośmiu mężczyzn i dwie kobiety w wieku od 41 do 65 lat, odpowiadali za publikowanie „licznych złośliwych komentarzy”, fałszywie twierdzących, że żona prezydenta Emmanuela Macrona urodziła się jako mężczyzna, oraz za łączenie 24-letniej różnicy wieku między Brigitte a Emmanuelem Macronami z pedofilią. Niektóre z tych postów były wyświetlane dziesiątki tysięcy razy.