Reklama

"Będę tak długo, jak Bóg pozwoli, i będę pisał"

Zmarł wieloletni współpracownik i felietonista "Rzeczpospolitej" Maciej Rybiński

Aktualizacja: 23.10.2009 03:24 Publikacja: 22.10.2009 11:27

"Będę tak długo, jak Bóg pozwoli, i będę pisał"

Foto: Fotorzepa, Darek Golik

[b][link=http://blog.rp.pl/rybinski/2009/10/22/maciej-rybinski-nie-zyje/#respond]Tu można wpisać się do księgi kondolencyjnej[/link][/b]

Urodził się 5 marca 1945 roku w Warszawie. Publicysta, felietonista, pisarz i komentator polityczny. Jego teksty można było znaleźć m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Fakcie” i tygodniku „Wprost”. Debiutował jako dziennikarz sportowy oraz felietonista studenckiego tygodnika „itd”.

Po wprowadzeniu stanu wojennego aresztowano go i negatywnie zweryfikowano – co oznaczało zakaz pracy w mediach w PRL.

Wtedy wyemigrował – najpierw do Niemiec, potem do Wielkiej Brytanii. Tam pracował dla agencji KNA oraz dla radia BBC, a także publikował w wielu pismach emigracyjnych, m.in. „Kulturze”, „Kontakcie”, „Dzienniku Polskim”.

Do Polski wrócił w 1998 roku. Był laureatem Nagrody Kisiela. „Byłem i pisałem. Będę tak długo, jak Bóg pozwoli, i będę pisał” – stwierdził w jednym z felietonów.

Reklama
Reklama

Był także autorem powieści kryminalnych oraz scenariuszy filmowych (m.in. serialu „Alternatywy 4”).

Jego ostatni tekst w cyklu "[link=http://blog.rp.pl/rybinski]Ryba Ludojad[/link]" ukazał się w naszej gazecie 16 października.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama