Dlaczego dwa lata temu zdecydował się pan nazwać nowy gatunek tulipana imieniem pierwszej damy Polski?
Jan Ligthart, holenderski hodowca tulipanów:
Wyhodowanie tego rodzaju tulipana zajęło blisko 18 lat. Jego kształt i kolor jak żaden inny pasuje do pani Marii Kaczyńskiej. Tulipan jest całkiem duży, tak jak w moim sercu pani prezydentowa była wielką osobą, mimo że niska i filigranowa.
Dlaczego akurat polska pani prezydentowa została przez pana uhonorowana w ten sposób?
Po upadku muru berlińskiego odwiedziliśmy Polskę, w naszej firmie zatrudniliśmy także Polaków. Od tamtego czasu Polska jest w moim sercu. Najlepszym gestem w stronę Polski było zatem nadanie tulipanowi, kwiatowi typowemu dla Holandii, imienia tak ważnej postaci jak pani prezydentowa.