Reklama

Ponieść ich marzenia i ponieść ich nadzieje

Publikacja: 19.04.2010 03:29

Sobotnie uroczystości na placu Piłsudskiego. Izabela Sariusz-Skąpska, Maciej Łopiński, Bronisław Kom

Sobotnie uroczystości na placu Piłsudskiego. Izabela Sariusz-Skąpska, Maciej Łopiński, Bronisław Komorowski, przemawia Donald Tusk

Foto: Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak

Tydzień temu dotarła do każdego z nas, do naszej ojczyzny tragiczna wiadomość o katastrofie i jej ofiarach. Wiadomość, która nie dotarła do naszych umysłów i serc chyba jeszcze do dziś, bo rozmiary tej tragedii, największej w dziejach powojennej Polski, przekraczają nasze możliwości rozumienia tego, co się stało. Nikt z nas nie pamięta, aby kiedykolwiek tak wielu tak wybitnych zginęło w jednej okrutnej chwili, ale wszyscy pamiętamy ten moment, kiedy te straszne słowa do nas zaczęły docierać. Kiedy odczytywano tę listę nie do zaakceptowania, nie do zrozumienia, nie do przyjęcia, a jednak prawdziwą listę ofiar, i te pierwsze imiona i nazwiska prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego, jego małżonki Marii.

Takie rzeczy się nie zdarzają, takie rzeczy są niemożliwe. Tak jak niemożliwe było zrozumienie kolejnych nazwisk i kolejnych nazwisk. I słyszeliśmy tylko swój i innych szloch przy każdym z tych nazwisk. Ta lista to jak cała Polska i jak cała nasza historia.

Dziś tu wiszą obok siebie zdjęcia, np. zdjęcie prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego i zdjęcie Natalii Januszko – tego najstarszego bohatera tragedii i tej najmłodszej. On miał lat 91, ona lat 23.

Prezydent Ryszard Kaczorowski to Syberia, to Monte Cassino, to dramatyczna emigracja i to sen o niepodległej Polsce i on doczekał tej swojej wymarzonej niepodległej Polski.

A Natalia to takie szczęście młodej dziewczyny, szczęście, że żyje w wolnym kraju i że może mieć marzenia i nadzieję na szczęście w swoim osobistym życiu. Oni wszyscy, począwszy od Pana Prezydenta i jego małżonki, oni wszyscy mieli ciągle jakieś nadzieje i marzenia dotyczące ich życia i dotyczące ojczyzny.

Reklama
Reklama

To dla nas wszystkich jest bardzo poważna próba. Ich świadectwem – świadectwem ich dobroci, wielkości – było ich życie, ale czym się stanie ich śmierć, tak tragiczna i tak nie do przyjęcia, to już zależy od naszych serc i naszych umysłów, czy ta śmierć nabierze najgłębszego sensu.

Różnimy się wszyscy tak, jak oni różnili się życiorysami, poglądami, wiekiem na pokładzie tego samolotu, ale najgłębszy sens wspólnoty, która rodzi się w chwili żałoby, musi przetrwać w nas, bo wtedy i śmierć nabierze tego szczególnego, najgłębszego sensu.

Przed nami też ważne zadania. Po pierwsze, tak jak dziś składamy hołd wszystkim zmarłym w tej tragicznej katastrofie, tak pamiętać musimy o ich najbliższych, o dzieciach, rodzicach, rodzeństwie. Jesteśmy tu po to i po to jest także państwo polskie, aby o nich zawsze pamiętać. Jesteśmy tu także po to, żeby pamiętać, że każdego dnia, kiedy będzie taka potrzeba, będziemy na tej smutnej płycie lotniska czekać na kolejne trumny. Nie spoczniemy, dopóki wszystkie ciała nie znajdą spoczynku w ojczystej ziemi.

Przed nami także próba, bardzo trudna próba, ciężkiej pracy, tak aby ich praca nie poszła na marne. Musimy sprostać tej próbie – my jako ludzie i my jako polskie państwo – tak aby pomoc bliskim, ale też pomoc ojczyźnie, była każdego dnia faktem.

I musimy też sprostać wyzwaniu największemu: dobrze odczytać nadzieje, marzenia, myśli zmarłych, tak aby cała Polska i wszyscy Polacy potrafili ponieść je dalej. Ponieść ich marzenia i ponieść ich nadzieje. To największa rzecz, jaką możemy im dzisiaj dać. I pamiętać. Będziemy pamiętać.

[i]Donald Tusk, prezes Rady Ministrów[/i]

Reklama
Reklama
Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama