Mimo że do sejmu trafiła pierwszy raz dopiero 5 lat temu, stała się jedną z głównych twarzy PiS–u. - Miała szanse zostać polską Żelazną Damą - uważa europoseł PIS Ryszard Czarnecki, który swą karierę polityczną budował we Wrocławiu. - Świetnie przygotowana merytorycznie, ale niezwykle konsekwentna i twarda. Wniosła nową jakość do PIS.
– Była naszym fachowcem od finansów – wspominają koledzy z klubu.
Podkreślają, że mimo iż jest powszechnie znana dopiero od pięciu lat, była aktywna społecznie już od czasów studiów na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu.
– Kiedy ją poznałem, byłem na czwartym roku, ona na pierwszym – wspomina Adam Lipiński, poseł i wiceprezes PiS. – Działaliśmy wtedy w Studenckim Komitecie Solidarność. Ola zaczęła z nami współpracować. Trochę się wtedy o tych studentów pierwszego roku baliśmy, w ich przypadku ryzyko, że wyrzucą z uczelni było większe niż w przypadku starszych roczników – wspomina.
Dodaje, że Natalli-Świat zaangażowała się też w tworzące się później Niezależne Zrzeszenie Studentów. Żyła nie tylko działalnością społeczna. Bardzo lubiła tańczyć.