[b]Nie zauważyłem pana w komitecie marszałka Komorowskiego.[/b]

[b]Paweł Kukiz:[/b] Komorowskiego?! On chce być prezydentem jak Aleksander Kwaśniewski. Jak mógłbym popierać kogoś, kto za wzór uważa osobę, z którą wcześniej walczył?! Przecież to schizofrenia.

[b]A była propozycja?[/b]

Była, dzwonił do mnie szef opolskiej PO, ale od razu usłyszał, że popieram Marka Jurka.

[b]Ale u niego w komitecie też pana nie ma.[/b]

Ja z nim rozmawiałem raz w życiu, w programie telewizyjnym, który prowadziłem. Nie mam pojęcia, czy on w ogóle wie, że będę na niego głosował.

[b]A w drugiej turze?[/b]

Strasznie mnie ucieszyły ostatnie wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego i zastanawiam się, cholera, ile w tym jest piaru, a ile prawdziwego człowieka. Na razie boję się głosowania na niego. Nie jestem pamiętliwy, ale wciąż nie zapomniałem o tym, że on stoi tu, gdzie była „Solidarność”, a ja i reszta tam, gdzie ZOMO. Nikt mi tak nie ubliżył.

(...)

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

[b]Swoją drogą, to zabawne, że autor pieśni „ZChN zbliża się” głosuje na Marka Jurka.[/b]

Kiedy powstawała ta piosenka, w ZChN był nie tylko on, ale i Niesiołowski, Czarnecki czy ulubieniec narodu Kaziu Marcinkiewicz. I jedyną osobą, co do której się pomyliłem, a zweryfikowały to lata, był właśnie Marek Jurek. Reszta okazała się chorągiewkami i faryzeuszami.

Wtedy nimi gardziłem i dziś nimi gardzę.

[b]I tylko Jurkiem pan nie gardzi.[/b]

On pozostał wierny swoim poglądom, swojej idei, do której z kolei ja dojrzałem. Tak, zostałem fundamentalistą katolickim, a w każdym razie tak się określa poglądy, jakie mam, na rodzinę, małżeństwo, aborcję czy gejów.

[b]Czytaj więcej w "Plusie Minusie": [link=http://www.rp.pl/artykul/489622_Zawsze_bylem_fundamentalista.html" "target=_blank]Zawsze byłem fundamentalistą[/link][/b]