Reklama

To oznacza śmierć partii politycznych

Rozmowa: dr Marcin Zarzecki, socjolog

Publikacja: 09.06.2010 04:23

[b]Rz: Mieszkańcy Warszawy mają złą opinię o demokracji. Czy jest ona gorsza niż reszty Polaków?[/b]

[b]Dr Marcin Zarzecki z zespołu badawczego UKSW:[/b] Symptomy kryzysu zaufania do demokracji widać także w badaniach ogólnopolskich. Pojawiają się one co jakiś czas.

Nasze badanie było przeprowadzane, gdy już zaczęły się napięcia związane ze zbliżającą się kampanią prezydencką i samorządową. W takich okresach tworzy się wrażenie chaosu, nieustannej walki politycznej.

[b]Ale nie opinia o podejmowaniu najważniejszych decyzji w państwie w tajemnicy.[/b]

Przekonanie, że najważniejsze decyzje są podejmowane za plecami, przez jakieś niezidentyfikowane grupy, jest moim zdaniem skutkiem działania różnych komisji sejmowych do wyjaśniania spraw, które w demokracji zawsze były i będą. Natomiast negatywny stosunek warszawian do partii politycznych przy jednoczesnym przekonaniu, że w ważnych momentach historycznych tylko jeden silny przywódca jest w stanie poprowadzić naród, świadczy o symbolicznej śmierci partii politycznych. To zjawisko znane jest w krajach o rozwiniętej demokracji. Partie pełnią rolę organizacyjną, zaplecza, a liczy się polityk, który jest twarzą partii.

Reklama
Reklama

[b]Aż trzy czwarte warszawian ma co najmniej średnie wykształcenie. Czy to wpływa na stosunek do polityki?[/b]

W sposób znaczący. Z badań porównawczych wynika, że mieszkańcy Warszawy mają wyższą świadomość polityczną niż średnia ogólnopolska. Więcej osób w stolicy działa w różnych stowarzyszeniach, fundacjach, organizacjach, przy czym muszę dodać, że najwięcej w Polsce istnieje ich właśnie na Mazowszu. Aktywnie uczestniczą w różnego typu manifestacjach, protestach społecznych dotyczących spraw lokalnych. Elitaryzm Warszawy przejawia się np. w tym, że dla mieszkańców ważne jest, by przywódca polityczny był dobrze wykształcony, merytorycznie przygotowany do tej roli.

[b]Warszawa jest centrum wydarzeń politycznych. A czy to ma wpływ na zachowania polityczne mieszkańców?[/b]

Warszawianie odrzucają politykę, w sferze działań politycznych są bierni jak reszta obywateli. Chcą być jej uczestnikami głównie poprzez śledzenie informacji politycznych.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama