Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski i amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton podpiszą 3 lipca w Krakowie aneks do umowy o bazie antyrakietowej. Dokument stwierdza, że w amerykańskiej bazie w Redzikowie zamiast stałych wyrzutni znajdą się wyrzutnie ruchome. Zdaniem szefa MSZ to dla Polski lepsze rozwiązanie.

– Zamiast bazy, która mogła przechwytywać tylko międzykontynentalne rakiety balistyczne, będziemy mieli bazę opartą na technologii umożliwiającej strącanie celów o różnych zasięgach, z wszystkich kierunków. Z punktu widzenia bezpieczeństwa NATO i Polski jest to korzystniejsze – mówi „Rz” minister Sikorski.

Szef MSZ podkreśla, że pozostałe części umowy o bazie się nie zmienią. – Cały czas mówimy o stałej bazie, w tym samym miejscu w Redzikowie – dodaje minister.

Prezydent Barack Obama zarzucił plany administracji George’a W. Busha, który chciał umieścić w Redzikowie koło Słupska silosy z pociskami przeciwrakietowymi.

Wyrzutnie, które miały chronić jedynie terytorium Stanów Zjednoczonych, były dopiero w fazie testów, a część ekspertów podważała ich skuteczność.

Zgodnie z nową koncepcją tarcza ma się składać z wyrzutni Patriot, Thaad i SM3, które będą rozmieszczane wraz ze wzrostem zagrożenia ze strony Iranu.

W 2015 r. wyrzutnie Patriot i Thaad mają być umieszczone na południu Europy, m.in. w Rumunii. W 2018 r. do Polski miałyby trafić zainstalowane na ruchomych platformach wyrzutnie SM3, które są już stosowane na amerykańskich okrętach. Ich przeznaczeniem byłaby obrona Europy Środkowej i Północnej przed atakiem rakiet krótkiego, średniego i dalszego zasięgu.

Wielu komentatorów uważa, że o zmianie projektu tarczy zdecydowały nie tylko względy techniczne, ale głównie sprzeciw Rosji, która protestowała przeciw umieszczaniu stałych instalacji USA u swoich granic.

Rosja sprzeciwia się też obecności w Polsce wyrzutni Patriot, które pod koniec maja po raz pierwszy przyjechały do bazy w Morągu. Zgodnie z polsko-amerykańską umową z lipca 2008 r. wyrzutnie te miały trafić do Polski, nawet gdyby USA zrezygnowały z tarczy antyrakietowej.

W grudniu 2009 r. Polska i USA podpisały umowę SOFA, regulującą zasady obecności amerykańskich wojsk w Polsce.

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora

[mail=w.lorenz@rp.pl]w.lorenz@rp.pl[/mail][/i]