Reklama

Ćwierćfinał mniej interesujący niż mecze grupowe

W Strefie Kibica rekordu frekwencji nie pobito. Jednak do końca mistrzostw będzie jeszcze wiele atrakcji

Publikacja: 22.06.2012 10:36

Ćwierćfinał mniej interesujący niż mecze grupowe

Foto: ROL

Ci, którzy przyzwyczaili się do knajp pełnych rosyjskich kibiców i kolorowych pochodów ulicami miasta, mogli się wczoraj bardzo rozczarować. Mecz Czechy – Portugalia nie przyciągnął tak wielu kibiców z tych krajów, co poprzednie, grupowe. Knajpy świeciły pustkami, kibice szli na stadion bez  takich śpiewów jak w zeszłym tygodniu.

Kupić można było szaliki obu drużyn, krążyły również ekipy malujące twarze w kolorach obu krajów.

W Strefie Kibica nie było takich tłumów, jak w czasie meczów grupowych rozgrywanych na Stadionie Narodowym.

– Do końca nie byliśmy przekonani, czy tu przyjdziemy – mówili Dominik, Marcin i Przemek z Ochoty. – Wprawdzie mecz może być ciekawy, ale można spokojnie obejrzeć  go w domu. Emocje skończyły się 16 czerwca, gdy Polska odpadła z turnieju.

Najwięcej osób przyszło na występ grupy Enej.  Po obejrzeniu meczu większość jednak rozeszła się do domów.

Reklama
Reklama

Na Krakowskim Przedmieściu stanęły warszawskie Syrenki w barwach obu państw – Syrenka Czech przy pomniku Kopernika, Syrenka Portugalii przy hotelu Bristol. Część cokołu i tarcza każdej rzeźby pokryte zostały zdjęciami internautów.

Transport jak zawsze

Jak podczas każdego meczu na Stadionie Narodowym, ok. godz. 16 zamknięta została ul. Francuska i północna jezdnia Al. Jerozolimskich. W stronę Pragi jeździły autobusy, taksówki i pojazdy UEFA. Bez problemów w okolice stadionu dojeżdżały też tramwaje.

O godz. 16 zostały uruchomione również specjalne linie autobusowe P łączące tymczasowe parkingi P+R ze Stadionem Narodowym. Na tory wyjechała także specjalna linia tramwajowa 77 kursująca z pl. Narutowicza na Wiatraczną.

– Po centrum Warszawy krąży dziś pogotowie biletowe ZTM – meldował rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego Igor Krajnow. – Dba o to, by kierowcom autobusów i motorniczym tramwajów nie zabrakło w sprzedaży biletów. Jak na razie – nie brakuje.

Po meczu większość kibiców wróciła mostem Poniatowskiego. Problemów z dostaniem się do domu nie było. Bawiący się w Strefie Kibica mieli do dyspozycji autobusy oznaczone literą F – wyruszające z ul. Marszałkowskiej i Królewskiej. Z kolei metro i niektóre tramwaje kursowały przez całą noc.

Kayah i Maleńczuk

Do końca mistrzostw zostało jeszcze 10 dni. W Strefie Kibica zaplanowano w tym czasie wiele atrakcji. W weekend goście będą się bawić w rytm największych legendarnych przebojów Blues Brothers, wykonywanych przez zespół coverowy. W sobotę na scenie pojawi się Sebastian Karpiel-Bułecka z grupą Zakopower, znaną z przeboju „Boso".

Reklama
Reklama

Od poniedziałku w Letnim Kinie Orange zobaczymy filmy oraz prezentację najlepszych fragmentów musicali w wykonaniu aktorów z teatru Roma.

Podczas półfinałowych emocji na scenie wystąpi zespół Lady Pank oraz grupa SheMoans znana z występów w programie „Szymon Majewski Show".

Jak twierdzą władze miasta, finał turnieju, który rozegra się 1 lipca, ma szansę przyciągnąć do Strefy Kibica rekordową liczbę fanów.  Zabawa ma wówczas trwać aż do godz. 4 rano.

– Jeszcze zanim na telebimach wyświetlona zostanie transmisja meczu z kijowskiego stadionu, na scenie wystąpi Kayah – zapowiada rzeczniczka ratusza ds. Euro 2012 Marta Brzegowa. – Po meczu finałowym świętować będziemy wraz z  Maciejem Maleńczukiem, który zagra w Strefie Kibica zaraz po zakończeniu ostatniego meczu.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama