Reklama

Przetarg na wiaty skończy się w sądzie

Przetarg na ustawienie w stolicy nowych wiat przystankowych wygrała spółka Agory. Przegrane konsorcjum protestuje

Publikacja: 26.11.2012 23:58

Mimo kontrowersji wokół przetargu na wymianę i utrzymanie 1580 przystanków w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego Zarząd Transportu Miejskiego ogłosił wczoraj rozstrzygnięcie.

Zwycięzcą zostało konsorcjum AMS (spółka należąca do grupy Agora) i Stroer. Według urzędników to oni złożyli najkorzystniejszą dla miasta ofertę. Ale nie jest jeszcze do końca pewne, czy to z nimi ratusz podpisze ostateczny kontrakt, bo sprawa trafi do sądu. Przegrani – CAM Polski Outdoor i CAM Media – nie chcą złożyć broni i zapowiadają zaskarżenie decyzji urzędników do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Zdaniem odrzuconych zwycięski projekt AMS nie spełnia warunków określonych w specyfikacji przetargowej. Zawiera po prostu zbyt krótkie ławki.

AMS odpiera ten zarzut. Nie zgadza się z nim też szef Zarządu Transportu Miejskiego Leszek Ruta. I przekonuje, że oferta AMS i Stroera była korzystniejsza m.in. dlatego, że zawierała lepszą propozycję podziału zysków z reklam umieszczanych na wiatach. Szacowana roczna wartość reklam na wszystkich nośnikach na nowych wiatach to ok. 20 mln zł.

AMS proponował dzielić się z miastem już w momencie zarobienia pierwszej złotówki (nie wiadomo jednak, kiedy to nastąpi). CAM Media natomiast by płaciła, dopiero gdy firmie zwróciłby się koszt inwestycji (ponad 200 mln zł).

Wymiana starych przystanków na nowe – głównie w centrum miasta – ma następować sukcesywnie w ciągu trzech lat. Cały kontrakt ma obowiązywać prawie osiem lat i dziesięć miesięcy.

Reklama
Reklama

Do obowiązków firmy będzie należało też utrzymanie, sprzątanie i odśnieżanie przystanków.

– Wygrała ta firma, która miała wygrać. Nie ma niespodzianki. Ale ja chciałbym się bliżej przyjrzeć temu przetargowi. Poproszę o wszystkie dokumenty, by przeanalizować całą procedurę – zapowiada szef klubu PiS w Radzie Warszawy Maciej Wąsik.

Ponad pół roku temu na sesji rady miasta Maciej Wąsik urządził happening. Napisał na kartce nazwę zwycięzcy przetargu na wiaty, wrzucił do koperty i zakleił. Przewidział prawidłowo.

Na korzyść zarządcy wiat i powierzchni reklamowych miała wpłynąć także – zdaniem Wąsika – inna decyzja ratusza. Na akceptację Rady Warszawy czeka bowiem projekt uchwały o likwidacji miejskiej spółki Warexpo, która dysponuje ulicznymi słupami ogłoszeniowymi.  – Nie będzie słupów, nie będzie konkurencji dla AMS – konkluduje radny.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama