Uwzględniony w obu projektach zakaz zatrudniania członków rodzin osób z niepełnosprawnościami to odpowiedź na postulat, aby uniezależnienie tych ostatnich – głównie od rodziców i innych bliskich – nie pozostało jedynie fikcją. Proponowane rozwiązania różnią się jednak w kwestii dolnej i górnej granicy wieku samych wspieranych.
Projekt Andrzeja Dudy nie przewiduje bowiem, aby asystenci byli dostępni też dla osób niepełnoletnich (nie realizuje takiego postulatu). W rozmowie z „Rzeczpospolitą” Paulina Malinowska-Kowalczyk, doradczyni prezydenta ds. osób z niepełnosprawnościami, tłumaczyła, że takie rozwiązanie było podyktowane względami finansowymi. Zaznaczyła jednak, że dwa lata po wejściu w życie nowych przepisów przeszłyby one ewaluację, i wtedy – jeśli pozwoliłyby na to finanse państwa – grupa uprawniona mogłaby zostać poszerzona też o niepełnoletnich.