Reklama

Jazdę zakończyła w przejściu podziemnym

Najpierw zderzyła się z innym autem, potem wpadła do przejścia podziemnego. Nikt nie ucierpiał

Aktualizacja: 17.12.2013 16:42 Publikacja: 17.12.2013 11:00

Kobieta -rajdowiec po zatrzymaniu przez policję

Kobieta -rajdowiec po zatrzymaniu przez policję

Foto: policja.pl

Niecodzienny rajd pijanej kobiety młodej kobiety za kierownicą mercedesa zarejestrował w nocy monitoring w stolicy. Ok. godz. 2.30 jechała przez centrum ul. Marszałkowską, a na skrzyżowanie z Al. Jerozolimskimi wjechała prawdopodobnie przy czerwonym świetle.

Tam zderzyła się z oplem astrą, potem mercedes staranował bariery ochronne i wpadł do przejścia podziemnego przy Rotundzie. Auto zaparkowało tam pionowo, a kobieta musiała się ewakuować przez szyberdach.

Z racji późnej pory w przejściu podziemnym nikogo nie było. – Dzięki temu uniknęliśmy ofiar –przyznaje jeden z policjantów. Dodaje, że prawdopodobnie przyczyną kolizji była zbyt szybka jazda.

– Kobieta wpadła w poślizg i nie zapanowała nad autem. Dodatkowo była pijana. Miała blisko promil w wydychanym powietrzu. Trafiła na dołek komendy przy ul. Wilczej. Tam policjanci czekają aż wytrzeźwieje by postawić jej zarzuty. – Prokurator zdecyduje jakie. Na pewno odpowie za jazdę pod wpływem alkoholu – mówi jeden z policjantów.

Wiadomo, że 31-latka nie pierwszy raz wsiadała za kółko pod wpływem alkoholu. To samo było kilka miesięcy temu, sprawa jest w sądzie. Na razie zapadł wyrok w pierwszej instancji.

Reklama
Reklama

Z powodu wypadku na rondzie do godz. 9 rano nie działały światła.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama