Reklama

Audycje przedwyborcze nie trafią do TVP Info

Kontrowersyjny pomysł TVP, by bezpłatne audycje komitetów wyborczych z głównych anten przenieść do stacji informacyjnej, został skrytykowany w konsultacjach. Ale i tak obejrzy je mniej widzów

Publikacja: 31.03.2014 21:00

Newsroom TVP Info

Newsroom TVP Info

Foto: Fotorzepa, RP Radek Pasterski

W styczniu telewizja publiczna zwróciła się do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Chciała zmian w rozporządzeniu dotyczącym emisji bloków, które składają się ze spotów poszczególnych komitetów wyborczych, które biorą udział w eurowyborach. Miały one być przeniesione z TVP1 i TVP2 do TVP Info.

- Kanał ten przejął w znacznej mierze, zgodnie ze swoim profilem, zadania programów ogólnych w zakresie form publicystycznych. Wydaje się więc naturalnym, że powinien zostać włączony do programów nadających obligatoryjne audycje komitetów wyborczych zdejmując to zadanie z programów ogólnych - tłumaczy rzecznik TVP Jacek Rakowiecki.

Jednak wynik konsultacji KRRiT był dla pomysłu druzgocący. "Rz" dysponuje opracowaniem w tej sprawie. Do Rady wpłynęło 219 opinii. 198 było krytycznych, a tylko 21 przychylało się do tych propozycji.

KRRiT ocenia, że największy wpływ na wynik konsultacji miał artykuł Michała Karnowskiego opublikowany w serwisie wpolityce.pl. "Uaktywnił licznych czytelników, którzy w ramach konsultacji przesyłali jednobrzmiące lub lekko zmodyfikowane protesty wobec zgłoszonych propozycji prezesa TVP (158 takich wypowiedzi na ogólną liczbę 219)" - czytamy w opracowaniu.

Jakie były argumenty przeciwników?

Reklama
Reklama

"Respondenci podnosili problem, jakoby nierównego, dostępu do anten partii spoza koalicji wyborczej i naruszenia standardów demokratycznego państwa oraz usankcjonowania medialnej przewagi władzy nad opozycją. Poza oceną tej propozycji, rozumianą jako ograniczenie demokracji i utrudnienie dostępu opozycji do anten, pojawiły się też wypowiedzi mówiące o ograniczeniu dostępu szerokich rzesz odbiorców do informacji wyborczej i sprzeniewierzeniu się misji, która jest realizowana z abonamentu. Niektóre wypowiedzi przeciw konsultowanej propozycji nacechowane były sporą dozą emocji (np. '...skandal, czy chcecie drugiego Majdanu!?'" - zauważa KRRiT.

Zwolennicy zmian przekonywali, że politycy zawłaszczają czas antenowy, a bezpłatny czas antenowy to forma ukrytego dofinansowania dla partii. Nie przekonało to jednak KRRiT.

- W tej sytuacji TVP S.A. zwróciła się ponownie do KRRiT, tym razem z prośbą o zmianę przedziału godzin w TVP1, TVP2 i TVP Polonia przeznaczonych na emisję nieodpłatnych audycji wyborczych w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Chodzi o rozszerzenie przedziału godzin z obecnie obowiązującego 17.00 – 23.00 na 16.00 – 23.00 oraz umożliwienie nadawania nieodpłatnych audycji wyborczych także w pasmach porannych 06.00 – 10.00 na antenach TVP1 i TVP2 - mówi Rakowiecki.

Konsultacje zakończą się w środę. "Rz" rozmawiała z przedstawicielami kilku komitetów wyborczych. Nie wiedzieli o proponowanych zmianach, które nastąpią na kilka tygodni przed wyborami.

- To marginalizacja opozycji - mówi "Rz" rzecznik SLD Dariusz Joński. Wskazuje, że w ten sposób będzie mniej audycji wyborczych po godz. 17, kiedy telewizję ogląda najwięcej ludzi.

Więcej w jutrzejszej "Rz"

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama