Reklama

Spektakl na czwartą rocznicę agresji Rosji na Ukrainę

21 lutego w Teatrze Jaracza prapremiera „Internatu” Serhija Żadana, ukraińskiego pisarza i peoty, laureata Nagrody Giedroycia w 2025 r. przyznawanej przez „Rzeczpospolitą”. Reżyseruje Paweł Łysak.

Publikacja: 20.02.2026 04:42

Agnieszka Skrzypczak, Krzysztof Wach, Andrzej Wichrowski, Sambor Czarnota

Agnieszka Skrzypczak, Krzysztof Wach, Andrzej Wichrowski, Sambor Czarnota

Foto: fot. HaWa/ Mat. Pras.

Serhij Żadan jest ukraińskim poetą, prozaikiem, muzykiem i tłumaczem. Po polsku ukazały się dotychczas jego tomiki wierszy: „Historia kultury początku stulecia”, „Drohobycz”, „Etiopia” i „Antena” oraz siedem powieści: poza „Internatem” m.in. „Big Mac”, „Anarchy in the UKR”, „W mieście wojna”,  a ostatnio zbiór opowiadań „Arabeski”. Od początku pełnoskalowej inwazji Rosji w 2022 r. działa jako wolontariusz i służy w szeregach Sił Zbrojnych Ukrainy, broniąc Charkowa.

Czytaj więcej

Serhij Żadan: Apeluję do Polaków, aby nie tracili czujności

Czas wojny, czas decyzji

Powieść „Internat” jest zapisem kilku dni z życia Paszy – niepełnosprawnego nauczyciela języka ukraińskiego, który żyje w strefie przyfrontowej i musi wybrać, po której stronie konfliktu się opowiedzieć. W środku zimy i wojny wyrusza po siostrzeńca do tytułowego internatu. Krótka podróż zamienia się w wędrówkę przez zrujnowany świat, w którym zacierają się granice między wojną a codziennością, obojętnością i winą, odpowiedzialnością i strachem. Żadan brutalnie – i czule – pokazuje wojnę nie od strony heroicznych narracji, ale poprzez doświadczenie zwykłych ludzi, zmuszonych podejmować decyzje w sytuacji moralnej próżni, gdzie każdy krok staje się próbą człowieczeństwa.

Myślę, że gdy zaczęła się wojna na pełną skalę, to wielu zostało po prostu zmuszonych do dokonania wyboru. Jeśli ktoś nadal próbował lawirować, to mogło się skończyć katastrofalnie. Znam mnóstwo historii o tym, jak ludzie czekali na Rosjan, myśląc, że nic im się nie stanie, i zginęli. Wybór był dla wielu bolesny, ale go dokonali.

Serhij Żadan

– Wielu ludzi się wahało, próbowali balansować, starali się zwlekać z podjęciem tej decyzji i dopuszczeniem do siebie informacji o wojnie – mówi Serhij Żadan w rozmowie z Dawidem Kwiatkowskim, zaplanowanej do magazynu Plus Minus z 20 lutego. – Myślę, że gdy zaczęła się wojna na pełną skalę, to wielu zostało po prostu zmuszonych do dokonania wyboru. Jeśli ktoś nadal próbował lawirować, to mogło się skończyć katastrofalnie. Znam mnóstwo historii o tym, jak ludzie czekali na Rosjan, myśląc, że nic im się nie stanie, i zginęli. Wybór był dla wielu bolesny, ale go dokonali. Był taki moment w czasie wojny, gdy wielu ludzi poszło do armii. Często byli to ludzie, którzy w zasadzie nie interesowali się polityką, nie brali aktywnego udziału w życiu społecznym i politycznym. Ta wojna była wyborem dla milionów. Tak czy inaczej, przyspieszyła wiele procesów. Rosjanie scementowali nasz kraj, nasze społeczeństwo. Byli przekonani, że ukraińskie społeczeństwo podzieli się albo rozpadnie, ale mieli błędne wyobrażenie o nim. Na szczęście.

Reklama
Reklama

– „Internat” jest epicką panoramą społeczną. Zawsze wydaje mi się, że teatr nie jest dobry w opowiadaniu panoram, ale za to jest świetny w opowiadaniu o tym, co dzieje się w człowieku – mówi Paweł Sztarbowski, dramaturg. – Dlatego chcemy przedstawić panoramę reakcji i strategii przetrwania i pokazać, że w każdej sytuacji jest możliwość podjęcia walki o podstawowe ludzkie relacje. To jest właśnie recepta na czas chaosu: bliskość drugiego człowieka.

Aktorzy Jaracza o swoich bohaterach

Zdaniem odtwórcy roli Paszy, Sambora Czarnoty, spektakl obnaża to, co wojna robi z cywilizacją i z gatunkiem ludzkim – wszystkie kolory i odcienie: absurdu, nienawiści, rozpaczy, złości, samotności. Paradoksalnie jednak, dla jego bohatera ma wydźwięk pozytywnej zmiany. Jak mówi: otrzeźwia człowieka żyjącego w sztampie, zmusza go do działania, znalezienia w sobie pokładów człowieczeństwa. Leczy go z bierności wobec świata.

Odtwarzający rolę Saszy Kacper Męcka deklaruje, że dla niego to także spektakl o dojrzewaniu: – O odnalezieniu człowieka, z którym można iść w podróż przez chory świat – przewodnika duchowego, autorytetu, wzoru męskości, przy którym można pozwolić sobie na emocje i otwartość, dzięki któremu można dorosnąć.

Czytaj więcej

Serhij Żadan: Kraje Europy Środkowej mogą być kolejnymi celami Rosji

W przeddzień kolejnej rocznicy pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę „Internat” ma szczególną wymowę.

– W dzisiejszych czasach my, żyjący w kloszach: śpiący w ciepłych mieszkaniach, mający co zjeść i co wypić, zupełnie nie zwracamy uwagi na to, co dzieje się za szybą – mówi Sambor Czarnota. – Chcemy powiedzieć: halo, to jest dosłownie kawałek stąd, to się może stać również u nas. Zwrócić uwagę na to, jak ważna jest nieobojętność.

Reklama
Reklama

– Tak, mam poczucie misji, zobowiązania – przyznaje Paweł Łysak. – Wojna się już wszystkim znudziła, a tak naprawdę wcale się od niej nie oddalamy. Dla mnie cała ta sytuacja niesie pytanie: co można ocalić? To przedstawienie mówi o tym, że można ocalić kogoś, kto jest obok, kto jest słabszy, kto potrzebuje pomocy. Można ocalić człowieczeństwo.

Patronat ambasadora Ukrainy

Na Scenie kameralnej Jaracza oprócz Sambora Czarnoty i Kacpra Męcki (gościnnie) wystąpią: Ewa Audykowska-Wiśniewska, Agnieszka Skrzypczak, Mateusz Czwartosz, Krzysztof Wach i Andrzej Wichrowski. Adaptację

i dramaturgię spektaklu przygotowali Paweł Sztarbowski i Łukasz Chotkowski. Autorem scenografii jest Robert Rumas, kostiumów – Mateusz Stępniak, wideo – Artur Sienicki, za muzykę odpowiada Dominik Strycharski, za światło – Jacqueline Sobiszewski.

Tak, mam poczucie misji, zobowiązania. Wojna się już wszystkim znudziła, a tak naprawdę wcale się od niej nie oddalamy. Dla mnie cała ta sytuacja niesie pytanie: co można ocalić? To przedstawienie mówi o tym, że można ocalić kogoś, kto jest obok, kto jest słabszy, kto potrzebuje pomocy. Można ocalić człowieczeństwo.

Paweł Łysak, reżyser

Wybrane spektakle będą tłumaczone na ukraiński, teatr przygotował także materiały informacyjne w tym języku – to pierwszy krok w stronę większego zaangażowania ukraińskiej publiczności w działalność Jaracza.

Przed spektaklem 22 lutego, w cyklu „Rozmów na czas chaosu”, prowadzonych przez Pawła Sztarbowskiego, odbędzie się spotkanie z Serhijem Żadanem, tłumaczone na polski i ukraiński; po spektaklu – spotkanie z zespołem twórczym i aktorskim.

Reklama
Reklama

Honorowy patronat nad premierą objął Wasyl Bodnar, ambasador Ukrainy w Polsce.

Teatr
„Albo jesteś pod Putinem, albo z nim walczysz”. Rosyjski reżyser Iwan Wyrypajew dla „Rzeczpospolitej”
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Teatr
Komisja programu Teatr Ministerstwa Kultury poszła drogą wykluczeń. Niszowi eksperci sabotują festiwale
Teatr
Rzeź kilku czołowych festiwali w Instytucie Teatralnym
Patronat Rzeczpospolitej
„Bożyszcze kobiet” – nowość w gwiazdorskiej obsadzie!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama